
W ciągu 12 miesięcy (do 30 czerwca br.) międzynarodowi turyści, odwiedzający najstarszy i najludniejszy stan Australii, Nową Południową Walię, (NSW) wydalił ponad 9,1 mld dolarów australijskich, czyli 6,9 mld dolarów amerykańskich. Jest to najlepszy roczny wyniki w historii stanu, który zanotował wzrost o 18% w porównaniu z analogicznym okresem 2014-2015 r.
Według najnowszych danych, opublikowanych przez australijskie centrum badań turystycznych (TRA), NSW przyjęło w okresie 12 miesięcy 3,6 mln zagranicznych gości, którzy wykupili w sumie 87 mln noclegów. Dochód, jaki osiągnęła NSW, jest o ponad 35% wyższy od dochodu uzyskanego przez jakikolwiek innym australijski stan, natomiast liczba noclegów jest wyższa prawie o 50%.
Chiny są największym źródłem międzynarodowych podróży do NSW. W analizowanym 12-miesięcznym okresie, do najstarszego stanu przyjechało 639 tys. chińskich turystów, oznacza to wzrost aż o 21%. Dwucyfrowy wynik zanotowali również goście z USA i Korei Południowej, oba kraje uzyskały po 16%.
Największą liczbę turystów do Nowej Południowej Wali przyciąga Sydney. Pozostałe tereny, leżące w stanie, są mniej popularne. Obszary leżące poza Sydney, w ciągu 12 miesięcy odwiedziło 718,2 tys. osób, zarejestrowano również 14 mln noclegów. Wyniki te również są bardzo optymistyczne, gdyż zanotowano 11% wzrost liczby międzynarodowych gości.
oprac. Przemysław Rychter
foto: Travis.Thurston/Wikimedia CC BY-SA 3.0




2 Responses
wydalił ponad 9,1 mld dolarów australijskich – chyba turyści wydali?
Oczywiście, że turyści. Po prostu opuszczenie słowa. Sydney jest ciekawe, chociaż Melbourne czy Brisbane to miasta również warte wyprawy, a szczególnie warto odwiedzić środek i północ Australii wybierając się w okresie naszego lata, ze względu na warunki atmosferyczne – nie pada. Opady bardzo utrudniają dotarcie lądem np. do Ayers Rock.