
Raport Future Traveller Tribes 2030 rozróżnił sześć segmentów turystów ze względu na ich psychograficzne preferencje. Jednym z nich są poszukiwacze kapitału społecznego.
Wybrałeś się na wakacje i nie opublikowałeś nic na ten temat w mediach społecznościowych? W takim razie mogę spytać, czy ogóle byłeś na wakacjach? Według poszukiwaczy kapitału społecznego odpowiedź brzmiałaby zdecydowanie nie… Zmarnowałeś szansę, którą można było wykorzystać do zwiększenia wpływów na portalach społecznościowych i uzyskania prawdziwych korzyści. Nie ma cię w mediach społecznościowych – nie istniejesz.
Segment ten posiada szósty zmysł do rozpoznawania potencjału dających się rozpowszechniać treści. Turyści ci zacierają granice między światem fizycznym i wirtualnym. Poszukiwacze kapitału społecznego są już często doświadczonymi biznesmenami, wyrobionym w znajdowaniu sposobów przekształcania swojego społecznego wpływu w namacalne korzyści. Praktyki te wykraczają daleko poza zwiększenie swojego ego oraz uzyskania wielu „polubień”.
Ta mobilna rewolucja rozprzestrzenia się także w Afryce, co wraz w zestawieniu z gwałtownym wzrostem oczekiwań użytkowników mających dostęp do Internetu oznacza, że można się spodziewać pojawienia również na tym kontynencie pokolenia poszukiwaczy kapitału społecznego. W zeszłym roku Facebook podał, że zwiększył swoją afrykańską bazę użytkowników do 170 milionów. Siedmiu na dziesięciu tamtejszych internautów loguje się teraz na Facebooku. W Afryce szybko rośnie liczba podłączonych do Internetu. Tworzą oni ogromną publiczność, którą marki turystyczne (może w przyszłości również polskie) wykorzystać mogą dzięki wpływom portali społecznościowych.
W przywoływanym raporcie znaleźć można kilka konkretnych porad, jak więc dotrzeć do tego segmentu, a co ważniejsze, jak zainspirować wystarczająco, aby uzyskać dostęp do ich cennych zwolenników:
- Poszukiwacze kapitału społecznego lubią konsultować swoje decyzje dotyczące planowanego wyjazdu z zaufanymi osobami i rówieśnikami na portalach społecznościowych, a potem dzielić się z tymi osobami swoimi doświadczeniami podczas rzeczywistej podróży. Wymaga to sprytnych działań w marketingu miejsc docelowych podróży i marek, tak, aby znaleźć się na liście celów/marzeń lub rzeczy do zrobienia, które wzbudzą zainteresowanie tego segmentu turystycznego.
- Już nie wystarczy, aby biura podróży były obecne w mediach społecznościowych. Powinny być przeszkolone i przygotowane do obsługi wszelkiego rodzaju zapytań na platformach publicznych w czasie rzeczywistym, od negocjacji cenowych po skargi, a nawet faktyczne rezerwacje.
- W przyszłości można oczekiwać, że zewnętrzni influencerzy – eksperci będą pośredniczyć między poszukującymi kapitału społecznego, a biurami podróży, zajmując się negocjacjami w imieniu podróżnych.
- Personalizacja ma kluczowe znaczenie dla osób poszukujących kapitału społecznego na każdym etapie podróży: od wyboru kabiny na statkach, pokoju hotelowego i innych funkcji, po doznania i rozrywkę. Ten segment chętnie przyjmie rekomendowane propozycje, ale będzie także oczekiwał wsparcia w wcieleniu tych rad w życie oraz uwagi. Preferuje uwzględnienie go w dalszych działaniach organizatora.
- Największym wyzwaniem w zdobyci tego segmentu będzie stworzenie przyjaznych doświadczeń, które zwrócą uwagę, wpłyną i będą miały znaczenie dla podróżnych. Innymi słowy, wyjątkowych chwil, którymi po prostu trzeba się podzielić. Firmy turystyczne muszą znaleźć sposoby, aby zachęcić klientów do płynnego przechodzenia między mediami społecznościowymi i fizycznymi, aby uchwycić i wypromować te chwile.
- Należy spodziewać się, że firma będzie musiała zapłacić za działania klientów w mediach społecznościowych. Nie będą oni chcieli angażować się bez uzyskania czegoś w zamian lepszej oferty, promocji, usługi VIP, a nawet zwrotu gotówki.
- W przypadku osób szukających kapitału społecznego wifi jest jak tlen i powinno być bezpłatne, szybkie i wszędzie dostępne.
oprac. Agnieszka i Leszek Nowak, www.2ba.pl
foto: Leszek Nowak



