
Na wakacje zagraniczne najchętniej jeżdżą do Hiszpanii, Włoch i Turcji. U siebie wybierają graniczący z Polską kraj Meklemburgię-Pomorze Przednie, która wyprzedziła Bawarię, Szlezwik-Holsztyn oraz Dolną Saksonię. Niemcy lubią Bałtyk.
Rok 2018 był wyjątkowy dla branży turystycznej w kraju związkowym Meklemburgii-Pomorzu Przednim, który odwiedziło 7,9 milionów gości. Oznacza to wzrost do roku poprzedniegoo 4,6%. Z pewnością przyczyniło się do tego rekordowo gorące lato. Ale nie tylko.
– Duży impuls dało nam uczestnictwo w ITB 2018 w charakterze kraju partnerskiego. Ubiegłorocznym rozpędem wchodzimy w nowy sezon. Aby utrzymać tę pozycję musimy dostarczać turystyce nowych innowacyjnych impulsów – powiedział Wolfgang Waldmüller prezes Zrzeszenia Turystycznego Meklemburgii-Pomorza Przedniego.
Więcej turystów zagranicznych i wzrost popularności miast
Wzrosła nie tylko liczba noclegów i długość pobytu – konsekwentne działania przyniosły rezultaty w postaci wzrostu turystów. Chodzi nie tylko o Niemców, chociaż stanowią oni 34% gości. Meklemburgię-Pomorze Przednie odwiedziła w ostatnich osiemnastu latach rekordowa liczba turystów zagranicznych – 450 tysięcy, co oznacza wzrost o 6% rok do roku. Udzielono im łącznie ponad milion noclegów.
Rosnącą popularnością cieszą się hanzeatyckie i uniwersyteckie miasta regionu. Na miejsce pobytu turyści wybierali najchętniej trzy portowe miasta dawnej Hanzy: Wismar, Stralsund i Rostok. Greifswald odnotował największy skok wzrostu odwiedzin w ciągu ostatnich trzech lat. Mniej turystów zdecydowało się na pobyt w Szwerinie, stolicy Meklemburgii-Pomorza Przedniego oraz w leżącym na Pojezierzu Meklemburskim Neubrandenburg.
Jakość w walce z konkurencją
Już podczas ITB 2017 zarządzający turystyką w regionie przedstawili założenia nowej strategii marketingowej opartej na innowacyjnym zarządzaniu jakością, o czym pisaliśmy już wcześniej https://ttgpolska.pl/niemieckie-pomorze-zarzadza-jakoscia/. Znalazły one odzwierciedlenie „Koncepcji Turystyki Kraju Związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie”. – Rozwój regionu nie jest możliwy bez turystyki. Istnieje silna zależność pomiędzy jednym a drugim, ale w pozytywnym sensie – stwierdził dr Stefan Rudolph, sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Pracy i Zdrowia Kraju Meklemburgii-Pomorza Przedniego przedstawiając cele i wyzwania stojące przed turystyką.
Zarządzający turystyką koncentrują się na trzech polach strategicznych: zrównoważonym rozwoju, digitalizacji i umiędzynarodowieniu. Zwracają uwagę na turystyczny rynek pracy jako jeden z aspektów o kluczowym znaczeniu dla rozwoju turystyki. Starannie planują rozwój infrastruktury turystycznej zapewniającej wzrost konkurencyjności turystycznej, jak również finansowanie inwestycji na najbliższe lata. Zamierzają kontynuować z podnoszenie jakości i innowacyjności. – Będziemy dalej wspierać działania służące wydłużeniu sezonowości i zapewnieniu jakości turystycznej oferty– argumentuje Rudolph.
Twarde realia i miękka komunikacja
Rozwój turystyczny oparty jest na solidnych podstawach gwarantujących dalsze wzmacnianie pozycji. Na płaszczyźnie marketingowej zdecydowano się na emocjonalny przekaz wprowadzający w świat przeżyć czekających na turystę. – Regionalność i indywidualność są tymi cechami, na których oparta jest nowa kampania marketingowa. Koncentrujemy się na żywej prezentacji, na pokazaniu związku pomiędzy realnym a wirtualnym światem – wymienia Waldmüller. Kampania będzie realizowana w ciągu najbliższych 4 lat i będzie miała charakter crossmediowy, obejmujący różne kanały komunikacyjne.
Aby wykorzystać wspomnianą regionalność zarządzający turystyką odwołują się do tożsamości Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Rugia rozpoczęła właśnie kampanię opartą na unikalnych cechach budownictwa i architektury. Tworzona jest regionalna trasa kulturowa po miejscach związanych z rzemiosłem pod nazwą „ManufakTour”. Projektanci pracują nad nową wersją ludowego stroju regionalnego w barwach regionu.
Ważnym partnerem dla ministerstwa odpowiadającego za turystykę w Meklemburgii-Pomorzu Przednim będzie branża turystyczna. – Bez zapewnienia jakości, zaspokojenia oczekiwań odwiedzających oraz strategicznego podejścia nie jest możliwy rozwój turystyki. Jeśli mówimy o strategii, tego nie zrobią politycy. Kluczowe znaczenie ma branża turystyczna. Oni mogą wpływać na jakość i atrakcyjność oferty. Naszym zadaniem jest wspieranie tych wysiłków – powiedział minister Rudolph na ITB 2018. Wierzy, że na kolejnych berlińskich targach zaprezentuje spektakularne efekty działań.
oprac. i foto: Agnieszka i Leszek Nowak, www.2ba.pl



