Wnuk wynalazcy Red Bulla uciekł jak na skrzydłach

We wrześniu 2012 roku Vorayuth Yoovidhy spowodował wypadek, w wyniku którego zmarł policjant. Wnuk wynalazcy Red Bulla uniknął jednak odpowiedzialności.

Zastępca prokuratora zdecydował, że nie oskarżą go o lekkomyślne prowadzenie samochodu, które spowodowało wypadek i śmierć. Policyjni śledczy znacznie zaniżyli prędkość, z jaką jechał oskarżony.

Jednak ostatnio zespół innych prokuratorów zalecił przeprowadzenie ponownego dochodzenia. Śledztwo może doprowadzić do postawienia zarzutów o nadużywanie narkotyków i niebezpieczną jazdę, która spowodowała śmierć policjanta.

Wykładowca fizyki z Uniwersytetu w Bangkoku, który pracował dla policji sądowej, stwierdził, że prędkość ferrari w czasie wypadku wynosiła około 177 km/h. Wniosek ten nie został jednak uwzględniony w policyjnym raporcie dotyczącym tej sprawy.

Jeśli chodzi o nadużycie narkotyków, próbka krwi pobrana  w dniu katastrofy wskazywała, że Yoovidhy nadużywał kokainy. Jednak policja nie poruszyła tej kwestii w swoim poprzednim sprawozdaniu z dochodzenia.

Vorayuth Yoovidhy siedem razy odwlekał wysłuchanie  zarzutów. Dopiero 27 kwietnia 2017 roku prokuratorzy w końcu oskarżyli go o spowodowanie śmierci policjanta. Jednak mężczyzna uciekł prywatnym samolotem dwa dni przed tym, jak miał stawić czoła oskarżeniu.

źródło: bangkokpost

foto: unsplash

 

 

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *