
Jak prognozuje IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych) nawet drastyczne cięcie kosztów lini lotniczych mogą nie wystarczyć.
Prognozy są znacznie bardziej pesymistyczne niż szacowano. Początkowo przewidywano spadek przychodów o 29%. Szacunek opierał się on na ożywieniu przypadającym na czwarty kwartał 2020 r. Jednak przyszłoroczne przychody linii lotniczych wyniosą mniej niż połowę w porównaniu z rokiem 2019. Natomiast całoroczna prognoza na rok 2020 przewiduje spadek ruchu pasażerskiego o 66% w porównaniu z rokiem 2019.
„Nawet jeśli zmaksymalizujemy nasze cięcia kosztów w 2021 r. nadal nie będziemy mogli w pełni wyjść na prostą” – poinformował dyrektor generalny IATA, Alexandre de Juniac.
Niestety cięcia kosztów mogą również wiązać się z dalszą redukcją miejsc pracy. Ponadto IATA nie przewiduje poprawy, dopóki granice w pełni nie zostaną otwarte, a wymogi kwarantanny zniesione.
Airports Council International Europe twierdzi, że istnieje ryzyko zamknięcia w najbliższych miesiącach około 200 portów lotniczych w całej Europie, jeśli ruch pasażerski nie powróci do normy.



