Iluzoryczna kontrola powracających z Wielkiej Brytanii

Lotnisko Heathrow

Sanepid zapewnia, że był gotowy do testowania wszystkich przylatujących z Wielkiej Brytanii już na lotniskach. Dobrowolnie na testy zgłosił się co dziesiąty – informuje w środę „Rzeczpospolita”.

Gazeta przypomina, że od wtorku co najmniej do 6 stycznia zostały zawieszone loty z Wielkiej Brytanii do Polski. Zaznacza też, że w Wielkiej Brytanii mieszka największa grupa emigrantów z Polski – ponad milion.

– Wielu chciało zdążyć na ostatni samolot, by dotrzeć do kraju na święta. Polski rząd dał im taką możliwość aż do północy w poniedziałek. Nie wprowadził żadnej kontroli na granicy. Powodów nie wyjaśniono – pisze gazeta.

Wylicza przy tym, że tylko w poniedziałek do Polski przyleciało z brytyjskich portów kilkanaście tysięcy osób. Gazeta przypomina, że polski rząd nie wprowadził żadnego sanitarnego sita na lotniskach, lecz jedynie dobrowolne badania.

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” powiatowe stacje sanepidu w poniedziałek rano były gotowe na podstawienie na lotniskach wymazobusów, by testować wszystkich przylatujących, zanim rozjadą się do domów. Ale ostatecznie wycofano się z tej decyzji. W niektórych portach przylatującym z Wielkiej Brytanii mierzono tylko temperaturę.

źródło: PAP
foto: Shutterstock

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *