
Media podają, że aż 40 pilotów z 250 zatrudnionych opuściło ostatnio linię lotniczą SriLankan Airlines.
Podczas briefingu prasowego dyrektor generalny SriLankan Airlines Richard Nuttall przyznał, że sytuacja w kwestii pilotów jest „w tej chwili niepokojąca”. „Liczba wyjeżdżających zaczyna rosnąć. Jest to coś, co obserwujemy bardzo uważnie, omawiamy również z zarządem i ministerstwem” – podkreślił Nuttall.
Ze względu na trwające zamrożenie rekrutacji personelu we wszystkich instytucjach państwowych z powodu kryzysu gospodarczego, SriLankan Airlines utknęło z ograniczoną liczbą pracowników. Jednak państwowa linia lotnicza prawdopodobnie otrzyma specjalne pozwolenie na obsadzenie wakatów pilotów. „Wielu przewoźników na świecie poszukuje pilotów. Są towarem międzynarodowym” – powiedział Nuttall.
Exodus personelu nie dotyczy wyłącznie SriLankan Airlines. Tysiące młodych mieszkańców Sri Lanki opuściło wybrzeża kraju w poszukiwaniu pracy w innych krajach w obliczu najgorszego kryzysu gospodarczego kraju od dziesięcioleci.
Większość odchodzących pilotów ma zapewnioną pracę w liniach Emirates i Qatar Airways.
SriLankan Airlines zamierzają zwiększyć częstotliwość lotów do Londynu, oferując podwójne loty dziennie oraz dodać usługi do Singapuru, Tajlandii, Malezji, Sydney, Korei Południowej i Indii. Planowana jest również rozbudowa floty samolotów – z 19 do 24 w eksploatacji. Dwa są obecnie w trakcie intensywnej konserwacji, a w trzech wymieniane są silniki.



