
Rezerwacje w Chinach na wycieczki zagraniczne z okazji zbliżającego się święta majowego wskazują na ożywienie w podróżach do krajów azjatyckich, ale liczby pozostają daleko od poziomów sprzed COVID-19.
Według największej internetowej chińskiej firmy turystycznej, rezerwacje wycieczek zagranicznych na nadchodzące wakacje, z okazji których wiele osób w Chinach ma wolne od 29 kwietnia do 3 maja, wzrosły o 157 proc.
Biorąc jednak pod uwagę, że przepustowość linii lotniczych jeszcze się w pełni nie poprawiła po tym, jak Chiny utrzymywały swoje granice zamknięte przez trzy lata, a bazowy popyt konsumpcyjny pozostaje słaby, liczby te nie wypadają dobrze w porównaniu z okresem rozkwitu chińskiej turystyki wyjazdowej.
Według najnowszych danych tajlandzkiego Ministerstwa Turystyki, w lutym ponad 150 tys. chińskich turystów odwiedziło Tajlandię – to najwyższy poziom od trzech lat, ale wciąż o 85 proc. niższy niż w lutym 2019 r. Liczba podróży do Japonii i Korei Południowej wzrosła jedynie do poziomu 5–10 proc. z lutego 2019 r.
Powrót chińskich turystów ma zatem kluczowe znaczenie dla regionalnych gospodarek. Stanowili oni 30-35 proc. wszystkich przyjazdów do Tajlandii, Wietnamu, Japonii i Korei Południowej latem 2019 r. oraz 25 proc. odwiedzających Filipiny.
Według szacunków Citi, w 2019 roku 155 milionów Chińczyków wyjechało za granicę, wydając 254,6 miliardów dolarów, czyli sumę bliską PKB Wietnamu.



