
W czwartek na co najmniej 14 francuskich lotniskach dostało informacje o zagrożeniu bombowym. Ewakuowano co najmniej osiem lotnisk.
Incydenty wpisują się w ciąg niedawnej serii fałszywych alarmów we Francji, jakie pojawiły w ciągu ostatniego tygodnia.
W środę tymczasowo ewakuowano wiele głównych francuskich lotnisk, z wyjątkiem dwóch największych w Paryżu, co spowodowało odwołanie ponad 130 lotów. W czwartek celem ewakuacji były mniejsze lotniska, takie jak Brest, Carcassonne, Bordeaux i Montpellier. Władze lotnicze DGAC potwierdziły groźby bombowe, ale nie podały dokładnej ich liczby. Wiele lotnisk udostępniło w mediach społecznościowych informacje na temat ewakuacji i zwiększonej kontroli bezpieczeństwa.
Na lotnisku Bordeaux-Merignac przeprowadzono trzygodzinną ewakuację, w wyniku której kilka lotów zostało odwołanych.
Francja znajduje się w stanie najwyższej gotowości ze względu na znaczną populację Żydów i muzułmanów – to wynik konfliktu między Hamasem a Izraelem i zamordowaniu nauczyciela przez napastnika powiązanego z grupą ekstremistyczną Państwa Islamskiego.
Minister transportu Clément Beaune ostrzegł, że fałszywe alarmy są niebezpieczne i niedopuszczalne, a potencjalnym sprawcom grozi dwa lata więzienia i grzywna w wysokości 30 tys. euro.
Informacje o podłożonych bombach pojawiły się również w Luwrze i Pałacu Wersalskim – Wersal był trzykrotnie ewakuowany w ciągu niecałego tygodnia.



