
Środkową Japonię nawiedziło w poniedziałek silne trzęsienie ziemi. Miało magnitudę 7,6 w skali Richtera.
Rośnie liczba ofiar śmiertelnych – dotychczas potwierdzono 57 ofiar śmiertelnych, a 100 osób zostało rannych.
Zawaliło się tam wiele budynków, a część osób została uwięziona pod gruzami.
Japońska agencja ds. zarządzania kryzysowego zaleciła ewakuację ponad 51 tysięcy osób pięciu prefektur.
Wstrząsy wywołały fale tsunami, które zagrażały też Korei Południowej, Korei Północnej i Rosji.
Tysiące domów jest bez prądu. East Japan Railway Company zawiesiła usługi, w tym szybkie pociągi.
Wszystkie regularne połączenia lotnicze do i z dotkniętego obszaru zostały zawieszone. Lotnisko Noto w prefekturze Ishikawa pozostaje zamknięte.
Główny sekretarz gabinetu Yoshimasa Hayashi powiedział, że wstrząsy dotknęły elektrownię jądrową Shika w Ishikawie, ale „bez większych skutków”.
Według Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych po silnym trzęsieniu ziemi w Japonii nastąpiło kilka potężnych wstrząsów wtórnych.



