
Tani przewoźnik Wizz Air niespodziewanie odwołał jedną ze swoich najdłuższych, dalekodystansowych tras – zaledwie miesiąc przed planowanym rozpoczęciem połączenia.
Jak donoszą źródła branżowe, decyzja miała związek z przegraną walką cenową z większym konkurentem – najprawdopodobniej Qatar Airways lub Emirates, które oferują silnie subsydiowane loty z krajów Zatoki Perskiej.
Trasa miała łączyć Europę Środkowo-Wschodnią z Azją i stanowiła część ambitnych planów ekspansji Wizz Aira poza Europę. Połączenie było szeroko promowane, a bilety trafiły już do sprzedaży. Pasażerowie, którzy zdążyli je zakupić, otrzymali informacje o anulowaniu lotów oraz możliwość zwrotu środków lub zmiany rezerwacji.
Zdaniem ekspertów, mimo że Wizz Air słynie z dynamicznego rozwoju i konkurencyjnych cen, wejście na rynek lotów długodystansowych to zupełnie inne wyzwanie. Wymaga ono nie tylko odpowiedniej floty, ale też rozbudowanej siatki połączeń i solidnego zaplecza finansowego.
Decyzja o anulowaniu trasy w ostatniej chwili może negatywnie wpłynąć na wizerunek linii oraz zaufanie pasażerów i partnerów biznesowych.



