
Astypalea nie tonie w plastikowych magnesikach i masowo produkowanych breloczkach – jej pamiątki to autentyczne produkty lokalnych twórców i rolników, które niosą zapach tymianku i smak wyspy.
Oczywiście azjatyckie pseudo-pamiątki przypływające kontenerami też tutaj są, jak wszędzie. Dopóki będą turyści chcący kupić „oryginalną” pamiątkę z miejsca wakacji, taka oferta będzie się pojawiać. Władze Astypalei stawiają jednak na ekologię i promocję lokalności. – Staramy się, aby nasza wyspa zachowała autentyczność – powiedział nam Nikolas Komineas, Burmistrz Gminy Astypalea, z którym spotkaliśmy się w jego gabinecie podczas naszej wizyty na „egejskim motylu”. – Wspieramy i promujemy lokalnych przedsiębiorców. Zależy nam, aby turyści czuli, że u nas jest naturalnie, ekologicznie – podkreślił z dumą.
Takie podejście widać w ofercie. Nie jest ona zbyt duża. To nie jest Naxos, Kreta, Rodos, czy nawet Karpatos, gdzie sklepy z pamiątkami są rozsiana na całej starówce i wzdłuż nadmorskiej promenady. Sama wyspa i ruch turystyczny są także nieporównywalnie mniejsza. Małe sklepiki w Chorze (stolicy Astypalei) i Pera Gialos oferują rękodzieło i smaki, które po powrocie do Polski budzą wspomnienia białych domów i turkusowych zatok.

Smaki w walizce
Miód tymiankowy jest zdecydowanym numerem jeden wśród skarbów Astypalei, które możemy zabrać na pamiątkę. Jest złocisty, aromatyczny, zbierany z dzikich zboczy wyspy. Idealnie nadaje się na śniadanie z jogurtem lub do herbaty w zimowe wieczory. Miód ten jest trwały, nie krystalizuje się szybko dzięki wysokiej zawartości olejków tymiankowych.
Kupimy go w słoikach 250-500 g, za które zapłacimy ok. 8-15 EUR. Dla podróżujących z bagażem podręcznym stworzono specjalnie mini-zestawy, które można włożyć do plecaka lub małej walizki. Można go kupić w wyspiarskim sklepiku „Produkty Ziemi Astypalaia” (gr. „Προιόντα Αστυπαλίτικης Γής”) w Pera Gialos w Chorze. Więcej informacji o sklepie można znaleźć na stronie internetowej www.meliastypalaias.gr lub www.facebook.com/profile.php?id=100082299583161.
Do prawdziwych skarbów Astypalei należą także oliwa z oliwek z małych gajów, zioła (tymianek, oregano, majeranek w małych paczkach) i sery (chlori, ladotyri i anthotyro). Wytwarzane są z mleka miejscowych kóz i owiec. Mają niepowtarzalny smak i są doskonałą kulinarną pamiątką z pobytu na tej wyspie.
Astypalea oferuje unikalne słodycze, które łączą lokalny miód tymiankowy z tradycyjnymi serami. Charakterystyczną cechą wyspiarskich deserów jest balans między smakiem słodkim a wytrawnym.
Pougia jest najbardziej ikonicznym deserem wyspy. Są to małe, ręcznie formowane pierożki w kształcie sakiewek, nadziewane świeżym serem (m.in. chlori), doprawione cynamonem i obficie polane lokalnym miodem. Choć tradycyjnie kojarzone z Wielkanocą, obecnie są dostępne przez cały rok. Jedliśmy je podczas naszej wizyty na Astypalei w restauracji Astropelos przy plaży w Livadi.

Więcej opinii i informacji o Astropelos można znaleźć na portalu TripAdvisor.
Z kolei pod nazwą xerotigana kryją się chrupiące spirale z cienkiego ciasta, smażone na głębokim tłuszczu do złotego koloru, a następnie polewane syropem miodowym i posypywane sezamem lub cynamonem.
Unikalny dla wyspy charakter mają kitrinokouloura. Są to ciastka o intensywnie żółtym kolorze, który zawdzięczają dodatkowi dzikiego szafranu zbieranego na klifach. Interesujące są także pasteli, czyli sezamowe batoniki z miodem. Astypalskie słodycze dodadzą egzotycznego akcentu do walizki.
Kultowe kulinarne produkty lokalne można kupić we wspomnianym wyżej sklepiku „Produkty Ziemi Astypalaia” lub w centrum Chory, w sklepie z lokalną żywnością Kéranthos. Oprócz win w ofercie są tutaj także miody, konfitury, pikle oraz suszone zioła. Więcej informacji o sklepie www.instagram.com/keranthos_astypalaia.
Zapraszamy do lektury artykułu o kulinarnych skarbach Astypalei: Egejskie zioła, sery z wiatrem w tle i owoce morza z widokiem na Chorę

Ceramika, tekstylia, drobne rękodzieło
W Chorze i Livadi znajdziemy małe warsztaty ceramiczne. Kupimy tutaj ręcznie malowane talerze z motywami wiatraków, kubki z błękitnymi wzorami i misy na oliwki, które nie są seryjną produkcją. Ceny za talerz wahają się od 15 do 30 euro. Za komplet kubków zapłacimy 25-40 euro. Każdy egzemplarz jest unikatowy, często z podpisem twórcy.
Wśród turystów popularne są także tekstylia. Warto zwrócić uwagę na lniane obrusy, bawełniane torebki z haftami i ręczniki plażowe. Wszystko jest lekkie, praktyczne i pachnące greckim słońcem. Drobiazgi jak drewniane łyżki, gliniane dzbanki czy mydła z oliwy i lawendy uzupełniają kolekcję oryginalnych pamiątek z Astypalei.
Sklepy z rękodziełem i rzemiosłem znajdują się niedaleko głównego placu z wiatrakami, tuż pod zamkiem. Znajdują się one też w dzielnicy Livadi. Przechadzaliśmy się i zaglądaliśmy do środka. Parzyliśmy, co interesuje turystów. – Ceramiczny talerz z Astypalei zawiśnie w kuchni jako dekoracja. Za każdym razem przypomni mi zachód słońca nad Chorą – powiedziała nam francuska turystka.
Szczególne książki i fotografie
Lokalne albumy przedstawiają Astypaleę w obrazach. Godne uwagi są też przewodniki po szlakach i plażach (po grecku i angielsku) lub książki kulinarne z prezentacją lokalnych produktów i przepisami. Będzie to miła i trwała pamiątki dla miłośników wyspy.
Warte uwagi są fotografie od miejscowych twórców. Oferują oni powiększone odbitki zamku, wiatraków czy panoramy Chory w ramkach. Takie pamiątki zajmują mało miejsca, pozwalają wspominać słoneczne wakacje nad Morzem Egejskim. Znajdziemy je w księgarniach przy placu wiatraków lub w muzeum w Pera Gialos.

Jak kupować, żeby wspierać lokalną społeczność?
Wybierajmy produkty z naklejkami „lokalny producent” lub sprzedawców, którzy sami opowiadają o swoim miodzie i oliwie. Lepiej unikać wszechobecnych plastikowych „pamiątek” made in China przy głównych ulicach. Są one wszechobecne nad całym Morzem Egejskim i różnią się tylko nazwą wyspy. Zamiast Karpatos, Naxos, Rodos jest Astypalea.
Warto pytać o certyfikaty ekologiczne na produkty żywnościowe, z których słynie Astypalea. Kupujmy w małych ilościach bezpośrednio od twórców – we wspomnianych wcześniej miejscach. – Kupiłam miód i ser od starszego pana w Chorze – powiedziała nam Marietta, Holenderka, która przypłynęła na kilka dni z Kos. – Powiedział mi, że pszczoły zbierają nektar na wzgórzu nad Vatses. To nie jest tylko pamiątka, to kawałek wyspy w walizce – zaważa.
Bliżej zainteresowanych Astypaleą i ofertę turystyczną „motyla Morza Egejskiego” zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony internetowej www.astypalaia.gr, a także strony www.visitgreece.gr/islands/dodecanese/astypalaia.
Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.travel2.pl i www.2ba.pl



