Ryanair zamyka bazę w Berlinie. W tle rosnące koszty i spór o konkurencyjność Niemiec

Ryanair
Fot. Robert Lachmann

Ryanair ogłosił zamknięcie swojej bazy w Berlinie z końcem października 2026 roku. Decyzja oznacza wycofanie siedmiu samolotów i redukcję liczby lotów o około 50 proc. w sezonie zimowym.

Przewoźnik zapowiada, że maszyny zostaną przeniesione do krajów o niższych kosztach operacyjnych, takich jak Szwecja, Słowacja, Albania czy Włochy.

Bezpośrednim powodem decyzji są rosnące opłaty lotniskowe na Berlin Brandenburg Airport, które – według linii – mają wzrosnąć o kolejne 10 proc. w latach 2027–2029. Ryanair podkreśla, że od czasu pandemii koszty korzystania z infrastruktury w Berlinie wzrosły już o około 50 proc., a dodatkowo znacząco zwiększyły się podatki lotnicze, opłaty bezpieczeństwa oraz koszty kontroli ruchu lotniczego.

W efekcie przewoźnik ogranicza swoją obecność w Berlinie już od kilku lat. Od 2022 roku sukcesywnie redukował siatkę połączeń i liczbę samolotów, a po zamknięciu bazy liczba pasażerów obsługiwanych przez Ryanair w Berlinie ma spaść z 4,5 mln do około 2,2 mln rocznie.

Według przedstawicieli branży problem ma jednak szerszy charakter. ADV Association of German Airports wskazuje, że decyzja przewoźnika nie jest wymierzona wyłącznie w Berlin, lecz odzwierciedla spadek konkurencyjności całego rynku niemieckiego. Wysokie koszty operacyjne sprawiają, że linie lotnicze coraz częściej wybierają inne europejskie lokalizacje.

Różnice są znaczące – przykładowo lot z Berlina na Majorkę kosztuje przewoźnika około 7600 euro, podczas gdy z Warszawy około 4400 euro. Jeszcze większe dysproporcje widać na trasach międzykontynentalnych. W efekcie ruch lotniczy w Niemczech rośnie znacznie wolniej niż w innych krajach Europy, gdzie notuje się dynamiczne wzrosty.

Przedstawiciele niemieckich lotnisk częściowo bronią polityki opłat, wskazując, że same opłaty lotniskowe stanowią jedynie część kosztów operacyjnych i są zgodne z zasadą „user pays”. Jednocześnie podkreślają, że głównym problemem pozostają wysokie podatki i obciążenia systemowe.

Eksperci ostrzegają, że bez zmian w polityce kosztowej Niemcy mogą stopniowo tracić znaczenie na mapie europejskiego lotnictwa. Ograniczanie połączeń i przenoszenie baz przez linie lotnicze może w dłuższej perspektywie wpłynąć nie tylko na dostępność transportową, ale także na rozwój gospodarczy i turystyczny kraju.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *