Moskwa coraz droższa, ale hotele mniej zapełnione

Hotele w Moskwie są wciąż najbardziej dochodowe w Europie, dzięki turystyce biznesowej, ale również najmniej zapełnione. Tak wynika z ostatniego raportu HotStats firmy Tri Hospitality Consulting, który podsumowuje rok 2007.

Każdy pokój hotelowy w rosyjskiej stolicy przyniósł średnio 140.01 euro zysku za dzień w ciągu całego minionego roku. To bardzo wysoka cyfra, która znacznie odbiega od 117.77 euro średniego zysku na pokój hotelowy w hotelach londyńskich. Jednak sprzedaż pokoi nie wypadła tak świetnie, stawiając Moskwę na czwartym miejscu, jeśli chodzi o wskaźnik RevPAR, który wyniósł tam 137.86 euro. Rentowność hotelowa nie idzie w parze z obłożeniem hoteli: hotele w Moskwie osiągnęły tylko 67.7 punktu procentowego obłożenia. Wyżej pod tym względem znajduje się Budapeszt ze średnim współczynnikiem obłożenia hoteli w wysokości 70%.

Hotele najbardziej zapełnione to wciąż hotele w Londynie, gdzie średni współczynnik obłożenia za zeszły rok wyniósł 84%. „Hotelarze w Moskwie utrzymują wysokie ceny” – tłumaczy David Bailey, dyrektor zarządzający Tri Hospitality Consulting – „właśnie dlatego, że popyt corporate jest tam niezwykle wysoki w odniesieniu do małej dyspozycyjności markowych hoteli. Ta sytuacja wpływa niekorzystnie na turystykę rekreacyjną. W ten sposób można wytłumaczyć niski poziom obłożenia moskiewskich hoteli”.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *