Turyści wkraczający na terytorium Stanów Zjednoczonych drogą powietrzną będą musieli zostawić na lotnisku cyfrowe odciski wszystkich palców dłoni.
To nowość wprowadzona przez Departament Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych Ameryki, która wejdzie w życie z początkiem przyszłego roku i będzie stopniowo wprowadzana we wszystkich głównych portach lotniczych w kraju. Chodzi o skanery z prawdziwego zdarzenia, które odczytują odciski palców tak jak te używane w ambasadach zagranicznych w celu przyznania wizy wjazdowej do USA. W chwili obecnej na amerykańskich lotniskach pobierane są odciski tylko dwóch palców.



