W Monachium już w latach 70. zamiast budować nowe drogi, postawiono na komunikację publiczną. Powstały świetnie ze sobą połączone linie metra oraz szybkiej kolei miejskiej. Wrocław chce zrobić to samo. Za cztery lata szybciej dojedziemy do centrum tramwajem niż samochodem.
Zbigniew Komar, pełnomocnik prezydenta ds. rozwoju transportu szynowego mówi, że metra co prawda nie będzie, bo ze względu na to, że miasto jest zbyt rozproszone i nie opłaca się go budować.
Za cztery lata będą jednak trzy linie tzw. Tramwaju Plus, szybszego od tradycyjnego o 25 proc. Linie połączą Sępolno z Leśnicą, Oporów z Biskupinem i Kozanów przez nowy stadion do osiedla Gaj.
Przez centrum będą przejeżdżały co trzy minuty. Ruch autobusowy stamtąd zniknie. Autobusy będą dowozić mieszkańców tylko do przystanków tramwajowych.
Źródło: WNP.pl



