Gęsta mgła sparaliżowała w poniedziałkowy wieczór i we wtorek lotnisko w podkrakowskich Balicach. Z powodu fatalnej widoczności nie wylądowało kilkadziesiąt samolotów, mgła rozwiała się tylko na dwie godziny w okolicach popołudnia.
Samoloty, które miały lądować w Krakowie są zawracane lub przekierowywane na inne lotniska (Katowice, Warszawa, Rzeszów). Lotnisko pracowało normalnie we wtorek tylko około 2 godzin. Było to wczesnym popołudniem, kiedy mgła na chwilę ustąpiła. Setki ludzi czekają w wielogodzinnych kolejkach po zwrot kosztów biletu lub ofertę innego lotu. Brakuje już wolnych miejsc. Gęsta mgła już od wczoraj utrudnia pracę lotniska.
Źródło: Alert24.pl



