We Francji trwa fala kontroli ze strony dyrekcji generalnej do spraw konkurencji, dla ochrony konsumentów i przeciwko oszustwom, rozpoczętych z inicjatywy sekretarza stanu Luca Chatela, a skierowanych wobec internetowych biur podróży działających w kraju. W wyniku podjętych badań okazało się, że 10% reklam tego typu agencji jest nieprawdziwych, 9% podawanych cen jest niepełnych, a 64% spółek nie legitymuje się obowiązkowym regulaminem podróży. „To co nas martwi, to fakt, że procent podobnych nieregularności wzrósł z 35 punktów w 2006 roku do 37 punktów w 2007 roku. Musimy więc zintensyfikować kontrole” – powiedział Chatel.
Opr. EB



