Od stycznia do września 2008 liczba przyjazdów na Wyspy Fidżi wyniosła 440.061. To dobry wynik, wskazujący na pewną stabilność w odniesieniu do roku 2007, kiedy jednak liczba przyjazdów zmalała o 1.1 punktu procentowego. „W ostatnich trzech latach” – podkreśla Cherrill Watson, dyrektor ds. marketingu Fiji Islans Visitors Bureau – „liczba turystów zagranicznych zmalała o 2%, ale na koniec bieżącego roku przewidujemy wzrost w wysokości 5.9%”. Są to dość satysfakcjonujące szacunki, które jednak nie satysfakcjonują w pełni narodowego Biura Turystyki: „W 2007 i 2008 straciliśmy 218 tysięcy turystów i jesteśmy zmuszeni na powściągnięcie naszych oczekiwań na ten rok. Początkowo przewidywaliśmy bowiem przyjazd 658 tysięcy osób, ale ostatecznie musimy zadowolić się cyfrą 570 tysięcy.” Silną konkurencję stanowią inne destynacje wyspiarskie, na przykład Polinezja Francuska. Rozwiązaniem wydaje się być dywersyfikacja oferty: „Nie możemy dłużej koncentrować się wyłącznie na podróżach poślubnych” – tłumaczy Watson. „Nasza nowa kampania marketingowa będzie skupiać się na różnych grupach klientów, takich jak osoby w wieku emerytalnym lub poszukiwacze przygód.”



