Kończy się czas wielkich targów turystycznych. Przyszłość należy do wydarzeń niszowych. To opinia Marka Walsha, dyrektora wystaw na City Break, Arabian Travel Market i IGTM. „Przetrwają niektóre wielkie targi, takie jak ITB i WTM, ale sukcesy będą odnosić wystawy dedykowane konkretnym rynkom. Szczególnie w okresie kryzysu ekonomicznego, targi służą temu, by spotkać się i rozkręcić dużo interesów w krótkim czasie. Ich lokalizacja ma znaczenie do pewnego stopnia.” Stąd, według Walsha, sukces City Break. „Umiarkowany rozmiar targów, piętnastominutowe spotkania i wyselekcjonowani nabywcy, którzy w tym roku reprezentują dążenie do wyższej jakości.”
Opr. EB



