Polski konsul w Belgradzie A. Chećko informuje, że zginęło 5 osób – 3 mężczyzn, kobieta i dziecko. Informację taką potwierdza też serbskie radio.
– Są ofiary śmiertelne po wypadku polskiego autokaru, do którego doszło w piątek rano w Serbii – potwierdziła przedstawicielka organizatora wyjazdu biura In Tour Beskidy Grażyna Ścibisz, powołując się na informacje przekazane przez przewoźnika.
Do wypadku miało dojść 20 km. od Belgradu w miejscowości Indija ok. godz. 6.30. Wracało nim z wczasów z Bułgarii ok. 70 osób. Na razie nie wiadomo, co było jego przyczyną, choć najbardziej prawdopodobny jest błąd kierowcy. Autobus zjechał z drogi i przewrócił się.
Jak mówi dyrektor kopalni Mirosław Drzyzga rannych została połowa pasażerów, dorośli i dzieci. Dzieci trafiły do szpitala w Suboticy, gdzie trwają operacje. Rzecznik "Ziemowita" Zdzisław Madej, poinformował, że kopalnia wysłała już busa z medykamentami.
Kolonijny wyjazd do Bułgarii zorganizowany został dla 35 dzieci przez kopalnię "Ziemowit.
Rodzice mieli zastrzeżenia do stanu technicznego pojazdu zaraz przed wyjazdem. Był on kontrolowany przez policję przed podróżą. Polska ambasada w Belgradzie ustala okoliczności wypadku.
Źródło: Gazeta.pl



