Trasa do Czarnogóry prowadzi przez Czechy, Austrię, Chorwację aż po samą perłę Adriatyku – Dubrownik. Z Dubrownika jest około 30 km do granicy . Granicę pokonujemy na górskim przejściu w Karasovici. Po 30 godzinach jazdy autokarem żadne z nas nie czuje zmęczenia. Widoki zapierają dech w piersiach. Jesteśmy pełni podziwu dla kierowców, gdyż po takich drogach mogą poruszać się tylko ci najbardziej zaprawieni w bojach. Zatrzymujemy się przy małym sklepiku, uzupełniamy napoje, płacimy w euro. Z autokaru spoglądamy na krystalicznie czystą wodę i piaszczyste plaże. Co za piękne widoki! Te dzikie zatoczki zachwycają, stwarzają taki romantyczny nastrój.
Już Lord Byron zachwycał się najpiękniejszym połączeniem ziemi z morzem, które przypadło Czarnogórze. Odwiedzających Czarnogórę w pierwszej kolejności zapraszamy na wyspę artystów o średniowiecznej, śródziemnomorskiej architekturze, zwaną Świętym Stefanem. Przez 400 lat wyspa ta funkcjonowała jako samodzielna gmina. Od końca XIX w. coraz więcej ludności zaczęło ją opuszczać emigrując do USA czy Australii, gdyż z rybołówstwa i wytłaczania oliwy nie dało się wyżyć. Ta wyspa z piękną piaszczystą plażą oraz licznymi sklepami i restauracjami znana z wysokiego poziomu serwisu jest miejscem wypoczynku znanych ludzi ze świata rozrywki, sportu i biznesu.
Pięciogwiazdkowy hotel de lux usytuowany jest nad piaszczystą plażą, składa się z 37 wilii, 120 pokoi oraz 16 apartamentów. Tu gościli Sophia Loren, Sylwester Stallone czy Claudia Schiffer. Niektóre wybitne osobistości rezerwowały cały hotel na jeden miesiąc. Za jaką kwotę? Pozostaje to tajemnicą handlową. Ciekawskim podajemy, że wynajęcie słynnej willi nr 118 kosztuje 1500 $ USA dziennie.
Najstarszy kościół na tej wyspie pochodzi z XV w. i zlokalizowany jest w najwyższej części wyspy. Jest to cerkiew Św. Stefana. Od tej właśnie cerkwi miasto otrzymało swą nazwę.
Godna obejrzenia jest również cerkiew Św. Aleksandra Nevskog. Twórcą znajdujących się w nich ikon był malarz Marko Gregović.
Pobyt na wyspie to nie tylko kąpiele słoneczne i wysokiej klasy obsługa, to również spacery wąskimi uliczkami starego miasta, prowadzącymi do małej cerkwi bardzo dobrze utrzymanej do dnia dzisiejszego.
Zachęcamy również do odwiedzenia malowniczej Becici – doskonałej miejscowości do spędzenia rodzinnych wakacji. Długa, piaszczysta i słoneczna plaża jest rajem dla dzieci. Przy niej znajdują się korty tenisowe, boiska do siatkówki i koszykówki, pola golfowe i wypożyczalnia sprzętu wodnego.
Uwaga miłośnicy nurkowania! Dla was panują tu idealne warunki do nurkowania w krystalicznie czystej wodzie. Odkrywacie tajemnice morza i oglądacie podwodne wraki.
Jadąc do Czarnogóry często słyszeliśmy „zapraszamy do Baru”. Bar to nie nazwa baru piwnego lecz jedno z najstarszych miast słynące z najstarszych w świecie drzew oliwnych. Jedno z tych drzew pamięta czasy Chrystusa, a drugie podobne wiekiem znajduje się w Jerozolimie, trzecie zaś na greckim Akropolu. Bar to ważny port i węzeł kolejowy, bardzo dobrze zachowały się tu mury miejskie, stare wieże, uliczki, kościół Św. Mikołaja oraz pałac z malowidłami i łaźnią turecką. Ta okolica słynie z produkcji oliwy z oliwek. Zgodnie z legendą, żaden mieszkaniec Baru nie może dostać ślubu jeżeli nie zasadzi co najmniej dziesięciu drzew oliwnych. Drzewo oliwne owocuje po pięćdziesięciu latach od zasadzenia. Jest ono symbolem miasta.
Proponujemy również skorzystać z wycieczki po Jeziorze Skadarskim, największym i najbardziej obfitym w ryby jeziorze na Bałkanach. Część tego jeziora należy do Albanii. Jezioro fascynuje nienaruszoną przyrodą i nieporównywalnie pięknym, często zmieniającym się kolorem wody, a także bujną roślinnością i chmarami ptactwa. Nazwa jeziora wywodzi się od albańskiego miasta Shkoder. Poziom wody w jeziorze uzależniony jest od pór roku. Niezwykłym zjawiskiem są podziemne źródła. Woda wypływająca z nich ma przez cały rok stałą temperaturę. Obszar jeziora jest Parkiem Narodowym i należy do największych rezerwatów ptactwa w Europie. Żyją w nim karpie, pstrągi, węgorze i wiele innych jadalnych ryb. Znakiem firmowym jeziora jest pelikan, ale są również dzikie gęsi i kaczki. Dookoła jeziora znajduje się 20 kompleksów klasztornych. Obszar ten nazywany był „Świętą górą Zeta”. To tu toczono bitwy pomiędzy Turkami i Czarnogórcami. Na Wysepce Grmozur znajdują się resztki twierdzy, która wykorzystywana była jako więzienie dla politycznych przeciwników. Mówi się, że tylko dla tych którzy nie umieli pływać.
Warto odwiedzić również jedno z najstarszych miast nad Adriatykiem, którym jest Ulcinj. Legenda głosi, że założyli go żeglarze z nad Morza Czarnego. Występują tu podziemne źródła siarczane dostępne tylko dla kobiet, leczące niepłodność. Pełni fantazji tubylcy opowiadają, że jeszcze dzisiaj można zobaczyć starsze kobiety ubrane w muzułmańskie stroje , które wyprowadzają swoje niepłodne synowe nad morze. Nagie kobiety kąpią się przy największej skale nad zatoką , w morzu zawierającym związki siarki . Te lecznicze właściwości ma szary piasek zawierający sód, jod i siarkę a także jest lekko radioaktywny. To nim leczy się schorzenia ruchowe i reumatyczne.
Miasto Ulcinj znane było jako europejski targ niewolników. Do dzisiaj można spotkać tutaj mulatów – potomków niewolników murzyńskich. W tym mieście znajduje się wielka 13 km plaża, najdłuższa piaszczysta plaża nad Adriatykiem.
W tym miejscu warto wspomnieć o rezerwacie Ada Bojana. Jest to sztuczna wysepka powstała w XIX w. Ma trójkątny kształt, a na jej plaży może opalać się ok.10 tys. osób. Plaża i morskie dno są pokryte złotym piaskiem. Z wysokiej trzciny zrobione są parasole. Miejsce to jest prawdziwym rajem dla miłośników jazdy na nartach wodnych, przejażdżek konnych po plaży i ulubionym miejscem nudystów. Sławne są tu drewniane domki – restauracje. Miejscowa ludność łowi ryby za pomocą tradycyjnych dużych sieci. Kosztujemy specjały kuchni czarnogórskiej. Jest wyśmienita zupa rybna, wspaniała ryba przyrządzona na grillu a do tego czerwone wino.
Poziom adrenaliny podwyższamy uczestnicząc w raftingu po rzece Tara. Kanion Tara jest drugim co do wielkości na świecie, po Kanionie Kolorado. To niezwykła oaza ciszy i nienaruszonej natury. Strome brzegi są pokryte lasem. Wokół rzeki roślinność jest bardzo gęsta. Można zobaczyć tam dęby, klony, buki, czarną sosnę i lipę.
W Cetinje oglądamy dwór króla Nikole – w nim od 1925 r. znajduje się Muzeum Narodowe z obrazami i pamiątkami z czasów króla. Jest to niepowtarzalna kolekcja orderów, które król otrzymywał z całego świata. W pokoju kominkowym, w tymże muzeum, zbierali się rządzący i tam zapadały najważniejsze dla Czarnogóry decyzje.
W drodze powrotnej zwiedzamy Kotor. To przepiękne miasto zbudowane z białego kamienia, obok którego znajduje się jedyny na południu Europy fiord. Niepowtarzalny klimat nadaje miastu autentyczna, stara architektura. Wielką atrakcją jest spacer wąskimi uliczkami wzdłuż promenady otoczony bujnymi palmami. Spacerując warto wejść do cerkwi i odwiedzić pałace. Stare Miasto w Kotorze jest jednym z najlepiej zachowanych średniowiecznych zespołów miejskich. Miasto to wpisano na listę światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego UNESCO. System fortyfikacji z murami obronnymi o długości 4,5 km, 20 m wysokości i 15 m szerokości stanowił ochronę od strony morza i lądu. W mieście znajdują się liczne pałace: Pima, Drago, Grubonia. Symbolem Kotoru jest wieża zegarowa z XVI w. z średniowiecznym pręgierzem.
Dlaczego warto odwiedzić Czarnogórę?
To śródziemnomorskie państwo ma ponad 200 km wybrzeża z czego 70 km zajmują plaże piaszczyste. Czarnogórcy są bardzo gościnni i sympatyczni. Pragną by każdy turysta czuł się jak w domu. Na takiej małej powierzchni występują wielkie kontrasty: kąpiemy się w morzu a w odległości godziny jazdy samochodem można pojeździć na nartach. Czarnogórcy często podkreślają, że najważniejszym ich bogactwem są kobiety. Kolejność ich faworyzowania jest nieco odmienna. Na pierwszym miejscu stawiają mamę, córkę, siostrę a później dopiero swoją żonę. Tłumaczą to tym, że każda żona może być i jego i czyjaś, zaś matka, córka, siostra są tylko jego.
Krystyna i Wiesław Urbańczykowie







