Na pierwszy ogień pójdzie Krakowskie Przedmieście. Władze miasta zapowiadają, że wprowadzą różne stawki za najem komunalnych lokali. Mniejszy czynsz mają płacić ci najemcy, którzy będą chcieli otworzyć galerię, księgarnię czy restaurację, a większy – banki.
– Liczymy, że taka zachęta finansowa spowoduje, iż miejsca, które dziś wieczorami są opustoszałe, ożyją, bo pojawią się przy nich nowe atrakcje – tłumaczy rzecznik warszawskiego ratusza Tomasz Andryszczyk. Będzie też dodatkowa bariera, którą władze postawią bankom. Preferencje władz stolicy co do charakteru lokali mają być zapisane w warunkach konkursów na ich najem.
– Wystarczy gdy zaznaczymy, że chcemy, aby w danym miejscu była prowadzona działalność gastronomiczna albo kulturalna – tłumaczy Andryszczyk.
Podobny system zaczęła już stosować Praga-Południe. Przy ul. Francuskiej lokale są wynajmowane przez właścicieli kawiarni, restauracji i galerii rzemiosła artystycznego, a przy ul. Skaryszewskiej działają teatr pantomimy i galerie rzeźb czy malarstwa.
Dodatkowo urzędnicy zastanawiają się nad wprowadzeniem ulg w podatku od nieruchomości dla tych najemców, którzy zechcą otworzyć księgarnię, kawiarnię czy artystyczną galerię.
Źródło: horeca.pl



