Pojawią się nowe połączenia do pięciu europejskich miast.
Prezes MPL Jan Pamuła poinformował dziennikarzy w czwartek, że największą zmianę w siatce połączeń MPL spowodowała decyzja polskiej taniej linii lotniczej Centralwings, która zrezygnowała z regularnych połączeń i skupiła się na czarterach. Z tego powodu Kraków utracił bezpośrednie loty m.in. do Rzymu, Barcelony i Aten.
"Tegoroczna siatka zimowych połączeń przypomina tę z zeszłego roku. Wciąż prowadzimy intensywne negocjacje z przewoźnikami, licząc na uruchomienie połączeń, z których wycofał się Centralwings" – powiedział Pamuła.
Wśród nowych połączeń są loty do Edynburga, Sztokholmu Skavsta oraz Birmingham wykonywane przez irlandzki Ryanair, Oslo Rygge realizowane przez Norwegian oraz loty do Berlina z międzylądowaniem w Poznaniu, wykonywane przez polskiego przewoźnika JetAir.
"Te połączenia to dobry sygnał dla lotniska, pomimo światowego kryzysu i zimy, która jest gorsza w branży lotniczej" – ocenił Pamuła.
Tradycyjnie w sezonie zimowym do dwóch tygodniowo zmniejszy się liczba bezpośrednich połączeń transatlantyckich do Chicago, oferowanych przez LOT.
W sumie w sezonie zimowym na krakowskie lotnisko będzie latać 20 przewoźników: 10 tradycyjnych i 10 tzw. niskokosztowych. Zimowy rozkład będzie obowiązywał do 29 marca przyszłego roku.
Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków-Balice jest drugim co do wielkości (po warszawskim Okęciu) lotniskiem w Polsce, które w 2007 roku obsłużyło ponad trzy miliony podróżnych. Z powodu kryzysu w branży lotniczej i zmniejszania liczby połączeń przez linie lotnicze władze portu zrewidowały w dół tegoroczną prognozę dotyczącą liczby odprawionych pasażerów. Wyniesie ona nie – jak pierwotnie zakładano – ok. 3,5 mln, lecz 2,9-3 mln osób.
Źródło: wp.pl



