Za rok ruszy system informatyczny ds. badania ruchu turystycznego w Poznaniu. Dziś mało wiemy o tym, co turyści robią w Poznaniu. Ostatnie badania na ten temat pochodzą sprzed kilku lat i są już nieaktualne.
Bez takich danych trudno planować kampanie reklamowe i przygotowywać oferty turystyczne. Dlatego Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna we współpracy z Katedrą Turystyki Akademii Ekonomicznej opracowują system badania ruchu turystycznego.
– Projekt nazwaliśmy Poznańskim Barometrem Turystycznym – mówi Jan Mazurczak, dyrektor PLOT. – Gotowa jest jego koncepcja, teraz poszukujemy środków na realizację przedsięwzięcia. Zwróciliśmy się po nie do Urzędu Miasta i Starostwa Powiatowego. Możliwe, że rozszerzymy projekt na całą aglomerację poznańską – dodaje.
Pod nazwą Barometr Turystyczny kryje się system informatyczny, do którego będą wprowadzane dane o tym, gdzie turyści śpią, co jedzą, co zwiedzają i z jakich usług korzystają. Będzie je wprowadzać kilkudziesięciu partnerów PLOT, m.in. hotele, restauracje, lotnisko, targi, wypożyczalnie samochodów oraz muzea.
– Potem podzielimy się danymi z naszymi partnerami. Dzięki temu każdy z nas zyska wiedzę niezbędną do efektywnych działań marketingowych, będziemy mogli też badać skuteczność prowadzonych kampanii reklamowych – wyjaśnia Jan Mazurczak. I podaje przykład słynnego pączka, który Poznań umieścił na billboardach w Berlinie. – Możemy się spierać, czy to był dobry, czy zły pomysł. Ale tak naprawdę dziś nie jesteśmy w stanie zweryfikować skuteczności tych billboardów – mówi. Poznański Barometr Turystyczny ruszy w przyszłym roku.
W PLOT wierzą, że uda się wystartować jeszcze w styczniu. – Ostateczny termin rozpoczęcia projektu to czerwiec przyszłego roku. Ale to wersja asekuracyjna. Szczerze wierzę, że Barometr ruszy na początku roku – tłumaczy Mazurczak. PLOT planuje powrócić do pomysłu powołania Poznań Destination Alliance, organizacji zrzeszającej prywatnych przedsiębiorców z sektora turystycznego, którzy będą organizować akcje reklamowe Poznania. Środki mają pozyskiwać, m.in. proponując gościom hotelowym symboliczne wsparcie promocji miasta (np. w wysokości 1 euro). Podobna Organizacja z powodzeniem działa już w Warszawie.
Źródło: Konfraternia Turystyczna SBP nr 44



