Nie poddawać się trudnościom w światowej ekonomii, ale postrzegać zaistniałą sytuację jako możliwość rozwoju dla sektora. Takie jest przesłanie dla przedstawicieli przemysłu podróżniczego, które wyklarowało się podczas niedawno zakończonych targów ITB w Berlinie. Wzrost ma się rozpocząć od biur podróży, które są motorem całej działalności turystycznej. „Gra się toczy i musimy być optymistyczni” – zachęca Klaus Laepple, przewodniczący DRV, niemieckiego stowarzyszenia biur podróży. „Rok 2008 zamknął się przecież wzrostem przychodów zafakturowanych o 5.5% w przypadku organizatorów turystyki i o 3% w przypadku biur podróży” – przypomina. Właśnie w celu ponownego wylansowania sektora DRV zainwestuje w tym roku 200 milionów euro na rzecz biur podróży: „Poprzez to przedsięwzięcie chcemy podkreślić kluczowość dystrybucji zorganizowanej, lansując jej nowy wizerunek” – tłumaczy Laepple. 43 edycja berlińskich targów ugościła 11 tysięcy wystawców ze 187 krajów oraz 110 tysięcy odwiedzających. „Takie wyniki są niewątpliwym sukcesem, szczególnie w tym okresie” – podkreśla Christian Göke, dyrektor operacyjny Messe Berlin.
Opr. Elżbieta Buczkowska



