Krynickie sanatoria uratowane!

Sanatoria w Krynicy Zdroju nie przestaną istnieć i nie będą musiały borykać się z brakiem pieniędzy. Taka obawa pojawiła się kilka miesięcy temu, razem z wiadomością o wysokich stawkach podatkowych, które firmy te miałyby zapłacić. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Krynica wszystko się wyjaśniło.

Burmistrz Emil Bodziony zaproponował stawkę podatku od nieruchomości w wysokości 10 złotych za metr kwadratowy. Radni, w głosowaniu, obniżyli jeszcze tę kwotę do siedmiu złotych za metr kwadratowy. – Gdyby burmistrz Bodziony, opierając się na precedensowym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie podatku od nieruchomości w jednym z sanatoriów w Kołobrzegu uparł się, byśmy płacili starą stawkę, to podejrzewam, że poszlibyśmy z torbami – mówi Krzysztof Żyłka, dyrektor sanatorium Continental należącego do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Drugi podatek nie jest preferencyjny i wynosi 17,31 zł za mkw. powierzchni pomieszczeń hotelowych i gastronomicznych, czyli tych nie służących bezpośrednio zabiegom medycznym. Ten drugi, wysoki podatek, decyzją wspomnianego NSA i burmistrza Bodzionego, krynickie sanatoria miały uregulować za minione lata licząc od 2003 roku. Kwota podatku opiewała na kilkadziesiąt milionów złotych. – Muszę stosować przepisy prawa – zwykł mawiać burmistrz Emil Bodziony. – Jeśli jednak sanatoria zwrócą się do mnie, to postaram się te stare podatki umorzyć.

Tak też się stało – szefowie sanatoriów i związkowcy, szczególnie mocni w spółce akcyjnej Krynica – Żegiestów, zaczęli podnosić bunt. Po kilku miesiącach wywalczono niższe stawki, które teraz pozwolą normalnie funkcjonować sanatoriom. – Obniżenie stawek to mądra decyzja burmistrza Krynicy Emila Bodzionego – chwali Piotr Pawnik, dyrektor Sanatorium nad Kryniczanką. – Zaoszczędzimy spore pieniądze na tym podatku. Zamierzamy je przeznaczyć w tym roku na niezbędne inwestycje, między innymi zakupy mebli do pokoi dla naszych gości. Nasze sanatorium ma poza tym swoje lata, więc potrzeba nam bardzo dużo pieniędzy na przywrócenie dobrego wyglądu budynku. Chociażby tylko z zewnątrz.

Źródło: horeca.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *