„Kryzys polityczny w Tajlandii może mieć poważne konsekwencje w turystyce, przy znaczącej redukcji miejsc pracy w sektorze, który dostarcza 5% PKB.” Ostrzeżenie to wystosował Apichart Sankary, przewodniczący stowarzyszenia tajlandzkich organizatorów turystyki. „Obrazy gwałtownych protestów antyrządowych obiegły świat,” – wytłumaczył Sankary – „skłaniając wielu turystów do odwołania wakacji. Zwolnienia mogą okazać się konieczne, jeśli sytuacja nie zostanie rozwiązana” – dodał. Sankary zaapelował do rządu, aby przywrócił stabilność w kraju. Sektor turystyczny w Tajlandii zatrudnia dwa miliony osób, 7% całkowitej siły roboczej.
Opr. Elżbieta Buczkowska



