Natężenie ruchu linii Iberia, mierzone wskaźnikiem RPK, zmalało w marcu o 7.3%. Spadek ten nie został wyrównany przez redukcję ilości miejsc w samolotach, a wskaźnik wypełnienia zmalał o 3.1% w skali rocznej, do 78.7%. W jednym z komunikatów przewoźnik informuje, że na takich wynikach zaważył mocno fakt, iż w tym roku Wielkanoc przypadła w kwietniu. Na rejsach długodystansowych, przy niezmiennej podaży, zanotowano spadek popytu o 4.4% oraz spadek wskaźnika wypełnienia o 4%, do 83.3%. Słabe wyniki zanotowano na rejsach średniodystansowych, przy zmniejszeniu podaży o 5.5%, ale spadku popytu o 9.1% i spadku wskaźnika wypełnienia o 2.8%, do 71.9%. Pogorszyły się również wyniki na rejsach europejskich, przy średnim wskaźniku wypełnienia w wysokości 72.8%, o 2.6% niższym w stosunku rocznym. Zgodnie z przewidywaniami zarządu spółki, nastąpił silny spadek natężenia ruchu krajowego, o 17.1%, przy jednoczesnym zmniejszeniu podaży o 14% i spadku wskaźnika wypełnienia o 2.6%, do 69.1%. Najbardziej ucierpiał kierunek Madryt-Barcelona. Cały pierwszy kwartał zakończył się spadkiem natężenia ruchu o 9.5% oraz zmniejszeniem podaży o 6.1%, przy wskaźniku wypełnienia w wysokości 76.5%, o 2.9 punktu procentowego niższym w odniesieniu do analogicznego okresu 2008.
Opr. Elżbieta Buczkowska



