Stany Zjednoczone obawiają się, że Włochy i Francja „podkradną” im turystów i są gotowe, aby przystąpić do ofensywy reklamowej w celu przyciągnięcia odwiedzających. O niekomfortowych odczuciach Stanów wobec atrakcji Starego Kontynentu poinformował senator demokratyczny Byron Dorgan, autor projektu ustawy dotyczącej skoordynowanej, ogólnonarodowej kampanii będącej w stanie ściągnąć do kraju turystów z całego świata. Inicjatywa ta ma mieć między innymi wkład w wydźwignięcie z trudności amerykańskiej ekonomii. „Inne kraje mówią: <<Przyjeżdżajcie do Rzymu, przyjedźcie zobaczyć piękno Włoch! Odwiedźcie Paryż! Przyjedźcie do Londynu!>>” – powiedział Dorgan. „Angażują się w sposób dynamiczny, ponieważ zrozumiały, że turystyka jest wielkim dostawcą miejsc pracy.” Według danych opublikowanych przez biura podróży, podróżni w czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych wydają średnio 4 tysiące dolarów na osobę, generując obroty w wysokości 1.380 miliarda dolarów (w roku 2008) i zapewniając utrzymanie 8.6 miliona miejsc pracy. Jednak międzynarodowy kryzys finansowy uderzył mocno w turystykę w USA: około 200 tysięcy miejsc pracy zniknęło z sektora w 2008, a według Departamentu Handlu kolejne 24 tysiące znikną w roku bieżącym.
Opr. Elżbieta Buczkowska



