Co po Koperniku?

Spektakularna plajta Biura Podróży Kopernik zbiegła się z zakończeniem wielomiesięcznej pracy nad „Założeniami Systemu Zabezpieczeń Turystycznych”, które Polska Izba Turystyki przygotowała na zlecenie Ministerstwu Sportu i Turystyki. Dokument został oficjalnie przekazany pod ocenę resortu w połowie lipca. 

W 2009 r. kondycja przedsiębiorstw turystycznych odczuwalnie się pogorszyła. Eksperci nie wykluczają, że przed widmem bankructwa mogą stanąć kolejne firmy. W tej sytuacji nowe uregulowania ustawowe proponowane przez Polską Izbę Turystyki powinny niezwłocznie wejść w życie.

PIT proponuje powołanie Funduszu Zabezpieczeń Turystycznych. Z pieniędzy zgromadzonych w tym funduszu gwarancyjnym byłyby wypłacane odszkodowania dla klientów firm, które wpadły w finansowe tarapaty. Składki byłyby obowiązkowe. Nie obciążałyby jednak bezpośrednio biur podróży i nie uszczuplały skąpej marży wkalkulowanej w ceny usług. Każdy klient do zakupionego pakietu turystycznego dopłacałby niewielką kwotę. Jej wysokość zależałaby od rodzaju usługi i statusu świadczącego ją podmiotu. Nie przekraczałaby jednak jednego euro. Owe symboliczne euro (czy choćby jego połowa lub jeszcze mniejsza część) pomnożone przez około dwa i pół miliona sprzedawanych rocznie pakietów wycieczkowych trafiałoby na konto instytucji finansowej powołanej do zarządzania gromadzonym budżetem. Podobne rozwiązanie zdało egzamin w innych krajach unijnych, między innymi w Holandii i Danii. Dzięki temu w niezmienionej wysokości pozostałaby 6-procentowa składka od obrotu, którą płacą obecnie polscy touroperatorzy na coroczne ubezpieczenie. Byłoby to rozwiązanie korzystniejsze od proponowanego przez resort Sportu i Turystyki podniesienia składki na ubezpieczenie do 12 proc. Ponadto proste podniesienie składki nie zastąpi koniecznej budowy systemu. Ten bowiem, powinien dawać gwarancję zaspokojenia roszczeń poszkodowanych klientów w pełnej wysokości.

Ze szczegółami propozycji można zapoznać się tutaj.

Źródło: Aktualności Turystyczne

 

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *