Cancun, położony na wybrzeżu Morza Karaibskiego, to najbardziej luksusowa miejscowość wypoczynkowa w Meksyku. Turyści przyjeżdżający tutaj, mogą, oprócz plażowania, aktywnie spędzać czas, np.: nurkować i zachwycać się dnem morskim bogatym we wspaniałe rafy koralowe. Jeszcze zanim rafy koralowe u wybrzeży Cancun otrzymały status Morskiego Parku Narodowego, niedoświadczeni nurkowie, przyglądając się koralowcom, niejednokrotnie ułamywali fragmenty korali, zahaczając o nie płetwami czy butlą. Żeby zapobiec tego typu sytuacjom, postanowiono o utworzeniu w Meksyku największego podwodnego muzeum świata, które będzie miało na celu m.in. odwrócenie uwagi nurków od raf koralowych. W morzu zostaną zatopione posągi wojowników Majów oraz sięgające czterech metrów pomniki przedstawiające ludzi.
Trzy rzeźby ludzkich rozmiarów zostały już umieszczone na dnie morza końcem listopada, niebawem pojawią się kolejne. Ukończenie projektu planuje się na 2011 rok, wtedy to będzie można podziwiać olśniewającą kolekcję 400 eksponatów. Kierownictwo nad poprawnym przebiegiem i wykonaniem projektu przejął Jason de Caires Taylor, który już wcześniej w Grenadzie przyczynił się do powstania podobnego, lecz mniejszego podwodnego parku rzeźb. Twórcy przedsięwzięcia spodziewają się rychłego zasiedlenia posągów przez algi, koralowce i inne stworzenia morskie, co jeszcze bardziej uatrakcyjni dno morza. Rzeźby, poprzez wkupienie się w łaski ekosystemu, stworzą wspólnie z florą i fauną fascynujące dzieła sztuki. Posągi wykonano z betonu o neutralnym pH, dzięki czemu stworzeniom morskim będzie łatwiej przyzwyczaić się do nowego siedliska.
Opracowała: Aleksandra Motz





