Terror w moskiewskim metrze

Ranni  chcieli jak najszybciej wydostać się z dworców, wszędzie było słychać wrzask i widać płaczących. 37 osób poniosło śmierć wskutek zamachu terrorystycznego, który miał miejsce na dwóch moskiewskich stacjach metra. Moskwa jest w szoku. Całe wydarzenie było skrupulatnie zaplanowane. Dwie samobójczynie zdecydowały się na śmierć w godzinie szczytu…

Ładunki wybuchowe eksplodowały dzisiaj rano (29.03.2010) o 7:56 oraz o 8:40 w moskiewskich metrach. Te środki transportu są zawsze pełne o tej porze dnia.
Niedługo po tym gdy siły ratownicze pospieszyły na pomoc rannym wskutek wybuchu na stacji Lubjanka, doszło do kolejnej eksplozji, na stacji Park Kultury oddalonej o 8 km na południe miasta. Tam pomocy dotkniętym tragedią udzieliły powietrzne służby ratownicze, przewożąc ich do szpitali.

Niespełna godzinę przed katastrofą eksplodował ładunek wybuchowy na stacji metra Lubjanka w centrum miasta.  –Gdy kupowałem bilet, usłyszałem dziwny huk. Nagle pojawili się ludzie w poszarpanych ubraniach, krzyczeli, płakali. Wszędzie było pełno dymu – mówi jeden ze świadków zdarzenia.

Kilka godzin po zamachu, naoczny świadek, który przeżył drugą eksplozję na moskiewskiej stacji metro „Park Kultury”, zdał relację o wydarzeniu: -Wybuch wyrzucił okna i drzwi z wagonu, później dało się słyszeć krzyki, wszyscy wołali: „szybciej, wychodzić szybciej!”-

Co najmniej 37 martwych i 70 rannych – tak wygląda bilans z dwóch zamachów bombowych w stolicy Rosji. Federalna Służba Bezpieczeństwa Rosji poinformowała, że według wstępnych ustaleń w zamachu brały udział jeszcze dwie kobiety, które miały odprowadzić samobójczynie na stację metra. FSB podaje także informację dotyczącą siły ładunku, która jest równa trzem kilogramom trotylu.

Według ustaleń FSB wynika, że w moskiewskich metrach podróżowało w tym czasie w sumie 500.000 osób.

Stolica Rosji jest w szoku. Od 2004 nie było żadnych poważnych ataków terrorystycznych. W radiu odczytywane są nazwiska rannych i zaginionych. Na lotniskach zaostrzono kontrolę bezpieczeństwa, uzbrojone w pistolety maszynowe służby bezpieczeństwa patrolują terminale.

Opracowała: Aleksandra Motz

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *