Wulkaniczny pył może zagrozić europejskiej gospodarce

Nie tylko przemysł lotniczy oraz turystyczny poniesie dotkliwe straty z powodu chmury wulkanicznego pyłu unoszącego się nad Europą. Jeśli trudne warunki meteorologiczne utrzymają się przez dłuższy okres czasu, może to spowodować spowolnienie całej unijnej gospodarki.
    Eksperci oceniają, że gdyby ograniczenia w transporcie lotniczym utrzymały się około miesiąca, same straty z tytułu turystyki i przewozu pasażerów, mogą spowodować spowolnienie gospodarki o ok. 1-2 proc. Zarówno wulkanolodzy, jak i meteorolodzy nie są w stanie przewidzieć, jak długo islandzki wulkan pozostanie aktywny. Pierwotnie szacowano, że chmura pyłu powinna utrzymać się kilka dni. W wypadku długotrwałego pogorszenia warunków, straty przemysłu turystycznego oraz lotniczego mogą wynieść nawet do 5-10 miliardów dolarów tygodniowo. Taka sytuacja może spowodować bankructwo mniejszych agencji turystycznych oraz linii lotniczych.
    Pomimo tego, że większość dóbr transportowana jest drogą morską bądź lądową, niektóre towary, ze względu na swoją wyjątkową specyfikę, muszą być transportowane drogą lotniczą. Afrykańscy producenci kwiatów zostali zmuszeni to wstrzymania dostaw do Europy, podobnie jak dostawcy niektórych dóbr luksusowych z Azji czy Stanów Zjednoczonych.
    Ostatnia aktywność islandzkiego wulkanu miała miejsce w 1783 roku i trwała ponad rok. Wulkanolodzy zaznaczają jednak, że zjawisko, z którym mamy do czynienia tym razem, jest dużo słabsze. Ostrzegają jednocześnie, że nawet jeśli sytuacja się poprawi, istnieje prawdopodobieństwo ponownego wyrzucenia pyłów wulkanicznych w najbliższej przyszłości.


Opracował: Maciej Pletnia

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *