Świetność wraca do Galin

Do Warszawy jest stąd 250 kilometrów. Znacznie bliżej znajdują się: zabytkowy pałac w Stoczku (8 km), zamek biskupi w Reszlu (30 km), bociania wieś Żywkowo (45 km), zamek krzyżacki w Kętrzynie (38 km), Sanktuarium Maryjne w Świętej Lipce (35 km), „Wilczy Szaniec” w Gierłożu (46 km); Łężany z zespołem pałacowym (36 km), Lidzbark Warmiński z gotyckim zamkiem (30 km), skansen „Owczarnia” (38 km), pałac w Drogoszach (30 km). Do rosyjskiego Kaliningradu jest 45 km, a na Krzyżową Górę (z czynnym w zimie wyciągiem narciarskim) – 30 km.

Mówię o Galinach, miejscowości w północno-wschodniej Polsce, na pograniczu Warmii i Mazur. Znajduje się tu XVI-wieczny zespól pałacowy i XIX-wieczny folwark Galiny. Kompleks otacza zrewaloryzowany park, którego środkiem płynie Pisa. Całość wpisana jest do rejestru zabytków.

Pałac
Zbudowano go dla barona Botho zu Eulenburga w 1589 r. Usytuowany jest na wzniesieniu; początkowo miał charakter obronny. To obecnie jeden z nielicznych przykładów renesansowej zabudowy zachowanej na terenach dawnych Prus Książęcych.

Pierwotnie pałac z budynkiem głównym i skrzydłami leżał na planie litery „U”. Tak było aż do chwili, gdy zniszczeniu ulęgła wschodnia strona pałacu. Budowlę otaczała fosa, napełniana wodą ze spiętrzonej rzeki. Do pałacu można było się dostać jedynie zwodzonym mostem.

Główną bryłę pałacu zbudowano na planie prostokąta. Składała się z dwóch kondygnacji z poddaszem. To najstarsza część pałacu. Dawniej, z jego piwnic prowadziło podziemne, i to pod korytem rzeki, ewakuacyjne przejście, kończące się za ołtarzem oddalonego o 200 m XIV-wiecznego kościoła.
W 1745 r. tuż przed bramą wjazdową do pałacu, na planie prostokąta zbudowano spichlerz o konstrukcji szachulcowej (tzw. pruski mur), dwukondygnacyjny o czterospadowym dachu. Dzisiaj to jedna z niewielu zachowanych na Warmii i Mazurach budowli tego typu.

W XVIII w. zespół pałacowy rozbudowano. Wtedy powstały: stajnia, wozownia i brama wjazdowa. Sto lat później nadano jej – zgodnie z panującą modą – neogotycki charakter. Zlikwidowano spiętrzenie wody i zbędną już fosę. Na przełomie XIX i XX wieków majorat w Galinach miał powierzchnię 1260 ha i był jedną z największych posiadłości.

Dzisiejszy wygląd pałac uzyskał w 1921 r., kiedy Botho Wend zu Eulenburg zlikwidował neogotyckie zdobienia bramy, wozowni, stajni i wież. Przebudową kierował śląski architekt hrabia Hochberg.
W pierwszych miesiącach 1945 r. pałac w Galinach został splądrowany, a jego ostatni właściciel – hrabia Botho Wend zu Eulenburg zmarł w drodze na Sybir. Po zakończeniu wojny, w ocalałych pomieszczeniach, przejętych przez państwo, początkowo organizowano kolonie letnie dla dzieci, a potem przekazano je na potrzeby PGR-u.

Praktycznie było tak aż do 1995 r. Właśnie wtedy pałac znalazł nowych właścicieli, którzy podjęli trud jego odbudowy i adaptacji.

Park
Także oni zdecydowali o rewaloryzacji parku, zatrudniając w tym celu specjalistów architektów krajobrazu. Dzięki temu zachowano jego krajobrazowy charakter.

Park w Galinach istniał prawie „od zawsze”, ale jego XIX-wieczny, nowoczesny – w modnym wtedy angielskim stylu – charakter zawdzięczamy prawdopodobnie Malwinie Herminii Ewelinie Fryderyce zu Dohna, żonie ówczesnego właściciela posiadłości  Botho Ernsta zu Eulenburga.

Stosunkowo niewielki, mający 4 ha powierzchni park, znakomicie wykorzystywał ukształtowanie terenu, z przepływającą przez żeń Pisą włącznie. W nowej, angielskiej koncepcji parku znalazło się także miejsce na nowe elementy, choćby skarpę za pałacem, obsadzoną wysokimi krzewami, domek ogrodnika i starannie pielęgnowane skupiska krzewów i kwiatów.

Przez długie lata parkiem nikt się nie opiekował. Powoli zarastał chaszczami, a staw – wysechł.
Dopiero w ramach rewaloryzacji przywrócono spiętrzenie wody na Pisie, dzięki czemu staw ponownie napełnił się wodą, a znajdujące się w nim wysepki stały się dodatkową atrakcją.

Folwark
Tuż obok pałacu i parku znajduje się zabytkowy folwark. To zespól budynków pokrytych czerwoną cegłą: spichlerz, kuźnia, stajnie (mieszczące dziś 95 koni). Natomiast na miejscu starej suszarni zboża powstała kryta ujeżdżalnia.
Całość uzupełniają współczesne konstrukcje: karuzela dla koni, parkur z trybunami, stolarnia, pracownia konserwatorska i zaplecze gospodarskie.

Jadą goście, jadą…
Stary, przypałacowy spichlerz z wieżą zegarową oraz główny budynek folwarku pełnią dzisiaj rolę gospody i pensjonatu. W gospodzie są sale: Kredensowa i Pod Zegarem; a w starej kuźni – Słoneczna i Sala z Piecem.

Również sam pałac to obecnie kilka apartamentów, zaś dawne przypałacowe: wozownia i oranżeria to dziś obszerne pomieszczenia, służące za salę konferencyjną i kawiarnię. Imponuje kolekcja starych sprzętów.

Łącznie jest tu 37 pokoi i apartamentów; sporo z nich ma oddzielną garderobę. W każdym jest telefon i bezpłatny dostęp do szerokopasmowego Internetu. Na życzenie przyjezdnych – telewizor. Wszędzie ustawiono drewniane meble.

Parter gospody i apartament są przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych. Ponadto część pokoi jest dostępna prosto z ogrodu, co szczególnie cieszy właścicieli czworonogów; zresztą zwierzęta są tu zawsze mile widziane.

Całość spełnia standardy 3-gwiazdkowego hotelu.
Nic dziwnego, że liczni goście zjeżdżają do Galin przez cały rok. Poza świeżym powietrzem, obszernymi, wygodnymi i dobrze wyposażonymi pokojami oraz znakomitą polską i międzynarodową kuchnią, znajdują tu także mnóstwo innych atrakcji. 

Można tu nie tylko znakomicie odpocząć lub zdobyć wyższe kwalifikacje podczas szkoleń czy konferencji, ale również m.in. obserwować zawody w skokach przez przeszkody czy tradycyjną pogoń za lisem, zwiedzać okolice podróżując bryczką, wozem bądź rowerem, podziwiać kolorowy krajobraz, a przy odrobinie szczęścia… przelecieć się nad Galinami balonem bądź być świadkiem odpalenia zabytkowej armaty przez odświętnie ubranego mistrza ceremonii (co jednak następuje tylko przy wyjątkowo stosownej okazji). 

Czasem w parkowych alejkach można też spotkać hrabiostwo Carolę i Udo zu Eulenburgów – przedstawicieli rodu dawnych właścicieli posiadłości – którzy co roku przyjeżdżają do Galin i bardzo chętnie opowiadają o historii dawnego majoratu.

*

Wraz z 30 innymi podobnymi placówkami, pałac w Galinach jest na liście hoteli, dworów, zamków i pensjonatów, wchodzących w skład organizacji „Hotele Historyczne w Polsce” (www.hhpolska.com) – członka międzynarodowego stowarzyszenia „Historyczne Hotele Europy”.

Lucyna Pońc

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *