Noc Muzeów to okazja do spotkania z kulturą w niecodziennych klimatach. 15 maja w Tarnowskim Muzeum Etnograficznym zwiedzający mieli możliwość spotkać się nie tyle z eksponatami, co z żywymi dowodami na istnienie kultury romskiej w naszym kraju
Taką noc, gdzie można nie tylko posłuchać cygańskiej muzyki, ale obejrzeć zespoły cygańskie , zatańczyć , zaśpiewać i ogrzać się przy ognisku, organizowana jest raz w roku, w Noc Muzeów. Święto te organizowane jest w całym kraju, w tych miastach gdzie znajdują się muzea. Można było zaobserwować tłumy ludzi wędrujących w poszukiwaniu doznań kulturowych, bo tylko w tą jedyną noc bezpłatnie, każdy mógł zwiedzać tego typu instytucje do rana. I tak 15 maja w Tarnowskim Muzeum Etnograficznym po raz kolejny obchodzoną tę noc. Gośćmi tego wieczory był konsul Stanów Zjednoczonych David Wesley Warner wraz z małżonką , Małgorzata Różycka – przedstawiciel Kancelarii Premiera, Jacek Milewski – założyciel pierwszej romskiej szkoły, Starszyzna Romska. Przedstawiciele mediów , TVP Białystok.
Imprezę poprowadzili Adam Bartosz – dyrektor muzeum, Adam Andrasz rzecznik praw Romów oraz Prezes Stowarzyszenia Kulturalno-Społecznego
Została wciągnięta na maszt flaga romska i rozpalenia ogniska w takt zagranego przez romską kapelę ze Słowacji hymnu Cyganów. Goście mogli oglądać pokaz tańca zespołu Nevo Drom z Tarnowa, młodzieży tańczącej na sposób romski oraz hinduski, pod kierunkiem Palomy Jędrasik, szefowej Stowarzyszenia Kobiet Romskich "Kcher" w Tarnowie . Tańcom i śpiewom nie przeszkodził nawet deszcz, który niczym zaklęty cyganską wróżbą, wstrzymał swoje krople aż do godz. 23, kiedy ostatecznie zakończył się cygański wieczór. Zainteresowanie imprezą było duże. Romowie, którzy przybyli na dziedziniec Muzeum – zostawali nań do samego końca. Nie-Romowie pojawiali się i znikali, zwiedzali również inne oddziały tarnowskiego muzeum, a niejednokrotnie wracali do romskich klimatów, obiecując, że będą tu także podczas kolejnych spotkań z cygańską kulturą.
Jolanta Budniak
Natalia Garncarz



