Lato to czas intensywnej pracy inspektorów z sanepidu. W 2009 roku na terenie województwa pomorskiego działało 5465 zakładów żywienia zbiorowego otwartego (bary, restauracje, pizzerie), w tym 3375 zakładów małej gastronomii. W zeszłym roku skontrolowano 4106 zakładów żywienia zbiorowego, w tym 2 313 zakładów małej gastronomii. W tym roku pomorski sanepid ma skontrolować ich jeszcze więcej.
Inspektorzy badają nie tylko kuchnie w ośrodkach wczasowych i kolonijnych, ale także małe punkty gastronomiczne w nadmorskich miejscowościach. – Często udają zwykłych klientów i nawet nie wiemy, kiedy do nas przychodzą. To chyba zmora wszystkich gastronomików – powiedziała sprzedawczyni lodów w Ustce.
Najczęstsze zastrzeżenia inspektorów to m.in.: zatrudnianie pracowników bez aktualnych badań lekarskich, brak odzieży ochronnej pracowników, brak oznakowania produktów spożywczych czy wprowadzanie do obrotu produktów przeterminowanych.
Źródło: horeca.pl



