Kiedy ktoś mówi, że wybiera się do Chin, reakcja zwykle jest taka – Wow! Kiedy ktoś mówi, że jedzie do Japonii, reakcja jest podobna! Kiedy ktoś mówi, że wybiera się do Korei Południowej, pada pytanie: Dlaczego?
Zakazane Miasto w Pekinie jest jednym z najpiękniejszych pałaców na świecie. Dla turystów kochających siedziby królewskie to nieodzowny punkt programu zwiedzania. Także Tokio posiada wspaniały pałac królewski, jednak jest on zamknięty dla turystów (chyba, że ma się tyle szczęścia, by odwiedzić cesarza w jego urodziny).
Miłośnicy pałaców koniecznie powinni odwiedzić siedzibę cesarską w Seul. Seul, stolica Korei Południowej, proponuje nie jeden, ale pięć pałaców cesarskich. Dla tych, którzy chcieliby zobaczyć zmianę warty mamy złą wiadomość. Zakazane Miasto nie zmienia strażników tak, jak to się dzieje codziennie w Pałacu Buckingham (angielscy strażnicy noszą bardzo wysokie kapelusze z niedźwiedziego futra, więc jeśli nie mamy możliwości przepchnięcia się przez tłum i obejrzenia całości, to przynajmniej uda nam się zobaczyć przemieszczające się w tłumie czubki ich czapek). Inaczej jest w Seul. Możemy tam podziwiać dwie zmiany warty: jedną w Gyeongbok Palace, a drugą w Deoksu Palace. A ponieważ Seul nadal jest nieodkrytym klejnotem Azji, można zobaczyć zmianę warty, tym razem od stóp do głów.
Seul proponuje pięć pałaców, a każdy z nich usytuowany jest na rozległym terenie, obszerniejszym niż większość parków miejskich. To sprawia, że jest jednym z najbardziej zielonych miast Azji. Co więcej, Pałac Changdeok został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Budowla posiada „Tajemniczy Ogród”, sekret, który mogą poznać seulscy turyści. Korea ma niezwykle bogatą historię dynastii królewskiej, ale także może pochwalić się rozbudowanymi gałęziami kulturalnymi, sztuką oraz architekturą. Wszystkie seulskie pałace królewskie pochodzą z Dynastii Joseon, z lat 1392- 1910.
Seul kusi turystów nie tylko pięcioma pałacami, posiada również inne zabytki, wśród nich unikalny zabytek wpisany na listę UNESCO – Jongmyo Royal Ancestral. Sanktuarium to jest czymś więcej niż tylko świątynią. To tu odpoczywają duchy rodziny Joseon. Dynastia rządziła na Półwyspie Koreańskim ponad pół wieku. Budowla zachwyca także pod względem architektonicznym. Mimo że nie jest tak stara, jak świątynia Sanjuusangendo w Kioto (Japonia) rywalizuje ze swoim japońskim odpowiednikiem w kategorii najdłuższej drewnianej konstrukcji na świecie. A jeśli spojrzy się na kolumnadę długiego portyku z odpowiedniej perspektywy, otrzyma się surrealistyczne wrażenie arkad z obrazu włoskiego malarza Giorgio de Chirico.
Jeśli podobają Ci się bębny i dzwonnice w największych chińskich miastach, równie mocno pokochasz Seul i jego starożytną bramę Sungnyemuh. Brama miejska Seulu wprowadza turystów w zgiełk ruchu ulicznego, będąc „skarbem historycznym” numer jeden (kraj numeruje swoje zabytki). Brama pochodzi z XIV wieku, została odrestaurowana po podpaleniu, do jakiego doszło w grudniu 2008 roku.
Niewielu także wie, że Seul słynie z bogactwa zieleni. Jeden z najtrudniejszych projektów zielonych w Seulu opiera się na przywróceniu małej, naturalnej rzeki płynącej przez centrum miasta na długości ponad 3 km. Niestety, rzeka wylewała, a podwyższona autostrada przecinająca Seul dodatkowo ją zanieczyszczała.
Bostoński „Big Dig” pogrzebał autostradę, tworząc podobne tereny zielone. Ten megaprojekt wybudowania tunelu w miejscu autostrady był najdroższym przedsięwzięciem tego typu w Stanach Zjednoczonych. Amerykanom realizacja zajęła ponad dwie dekady (1982- 2006). Seul zakończył swój projekt w zaledwie dwa i pół roku!
Przywrócenie seulskiej rzeki to nie tylko powrót ryb, ptactwa wodnego oraz fauny, to stworzony na całej długości otwarty skansen. Fontanny, rzeźby, ścienne malowidła otaczają zatopiony, naturalny szlak turystyczny. Park stanowi ucieczkę przed zgiełkiem miasta.
Jeśli nie sprzyjają warunki atmosferyczne, aby podziwiać sztukę na wolnym powietrzu, Seul zaprasza do wizyt w swoich licznych muzeach. Szóstym, co do wielkości na świecie muzeum i jednym z najnowszych jest Seoul National Museum of Korea stojące na terenie własnego, przestrzennego parku z ogrodami, stawami i restauracjami.
Jeśli podoba Ci się sztuka, architektura oraz kuchnia Chin i Japonii, odwiedź kraj, który stoi dosłownie i w przenośni pomiędzy nimi – Koreę Południową. A jeśli masz tylko kilkugodzinny postój na międzynarodowym lotnisku w Incheon (niedaleko Seulu), skorzystaj z jednej z wycieczek fakultatywnych.
Opracowała: Anna Grabuńczyk



