50+ młodzi inaczej

Zmiany demograficzne polskiego społeczeństwa stwarzają duże wyzwania dla specjalistów od marketingu. Zjawisko to jest szczególnie atrakcyjne dla branży spa i wellness.

Wynika to z faktu, że w kategorii wiekowej 50+ zauważamy stały wzrost dochodów tej części populacji. Gdy nałożymy to zjawisko na fakt, że dojrzali ludzie mają mniej stałych wydatków (np. wychowanie dzieci, spłata kredytów) to wyraźnie widać, że coraz częściej dysponują oni nadwyżką dochodów. Jest to pokolenie, które aktywnie chce się odciąć od "ascetycznych", pełnych wyrzeczeń lat dzieciństwa i młodości w czasach "komuny". Chcą żyć. Naprawdę gotowi są dużo poświęcić, żeby sobie przedłużyć młodość.

Zdrowy styl życia przede wszystkim

Polskie społeczeństwo dokonuje nieomal rewolucyjnych przemian świadomości i konsumenckich preferencji dotyczących spędzania wolnego czasu, wyglądu, diety. Powszechnie chcemy wpływać na to, jak i kiedy się starzejemy. Coraz bardziej rośnie zapotrzebowanie na wszelkie produkty i usługi związane ze zdrowym stylem życia. Dlatego możemy stwierdzić, że turystyka zdrowotna, zwłaszcza jej segment spa i wellness, to rodzący się na naszych oczach przemysł zdrowia, który ekonomiści i  specjaliści od marketingu odróżniają od konwencjonalnych usług medycznych oraz towarzyszącej im farmacji.

Usługi medyczne  mają w sobie cechę obligatoryjności, gdyż człowiek staje się ich klientem zawsze, gdy musi przeciwdziałać specyficznym zachowaniom i reakcjom swojego organizmu. Powszechnie nikt z nas  nie chce być pacjentem w szpitalu. Tak więc usługi medyczne są dostarczane w reakcji na zaistniałą chorobę. Produkty tej branży zmierzają do leczenia symptomów lub przyczyn chorób. Konsumując te usługi, stajemy się pacjentem w odróżnieniu od klienta, którego stara się pozyskać przemysł zdrowia.
Z tego rozróżnienia wynika fakt, że przemysł zdrowia to przemysł fakultatywny. Ludzie chętnie zostają klientami, aby uzyskać lepsze samopoczucie, zredukować efekty starzenia się organizmu, zminimalizować ryzyko stania się pacjentem usługodawców medycznych.
Produkty i usługi tego przemysłu są aktywnie poszukiwane przez zdrowych ludzi, którzy chcą czuć się jeszcze sprawniejsi, piękniejsi, młodsi i zabezpieczeni przed wszelkimi chorobami.

Życie zaczyna się po 50-tce

Formą spełnienia tych oczekiwań klientów z grupy wiekowej 50+ są wyjazdy urlopowo-wakacyjne. Ale nie jest łatwo pozyskać tych klientów standardowymi działaniami marketingowymi. Trzeba umiejętnie rozpoznać ich potrzeby i preferencje. Przede wszystkim  musimy pamiętać, że większość z nich nie ocenia siebie jako starszą osobę. Dla segmentu spa to bardzo ważny wskaźnik. Pokolenie dojrzałych klientów nie godzi się ze zmarszczkami i nadchodzącą starością. Oczekiwania i wymagania "młodych inaczej" stale rosną. Są to osoby doświadczone życiowo i co za tym idzie wymagające. Ich wyobrażenia co do form spędzania urlopów są coraz bardziej wyszukane. Standard, w postaci atrakcyjnych wczasów ze smaczną kuchnią to dziś strasznie banalne i odległe od tego, czego oczekują coraz wybredniejsi, doświadczeni klienci.
Wakacje bez atrakcyjnego programu towarzyszącego stają się nudne. Ostatnie lata, które na polskim rynku usług turystycznych wyróżnia dynamiczny rozwój turystyki zdrowotnej, wykazują wyraźnie zarysowaną tendencję. Turyści z kategorii wiekowej 50+ coraz  częściej poszukują urlopów aktywnych, wspomagających ich zdrowie, urodę i kondycję fizyczną.
Nową wartością staje się również to, że ta grupa wiekowa wyjazdy urlopowe  realizuje częściej niż raz czy dwa razy do roku. Nowe przepisy urlopowe, coraz więcej osób prowadzących własny biznes, wcześniejsze emerytury oraz wzrost zamożności społeczeństwa sprawią, że klienci częściej wyjeżdżają na urlopy w ciągu roku. Wydłużone weekendy, pobyty świąteczne to idealne okazje do "ładowania akumulatorów" organizmu w świecie wydłużonych godzin pracy, permanentnego stresu i mody na młodość.

    L. Lipski

Dokończenie artykułu w specjalnym wydaniu TTG Polska, dostępnym także w wersji elekronicznej – do pobrania tutaj


   

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *