Sauny lekiem na całe zło

Upalne lato mamy już dawno za sobą, jesień pełną gębą, a zima za pasem. Jest to czas, w którym pustoszeją plaże i wodne akweny, a ludzie szukają innej formy odprężenia, często przenosząc się na baseny i spa. Chłodniejsze dni i deszczowa pogoda sprawia, że organizm jest szczególnie podatny na infekcje. I tutaj z pomocą przychodzą właśnie sauny, które stają się coraz popularniejsze w Polsce.

Rytuał saunowania polega na poddawaniu organizmu skrajnej różnicy temperatur, od nagrzanego do ponad 100 stopni pomieszczenia do zimnego prysznica. Ogrzewanie i oziębianie ciała ma bardzo korzystny wpływ na organizm, poprawia krążenie oraz wydolność, a także mobilizuje układ immunologiczny co prowadzi do uodpornienia na infekcje. W wyniku gorąca pory się poszerzają, a skóra mocno się poci, wydalając toksyny, dzięki czemu jest oczyszczona i bardziej ujędrniona, wysoka temperatura ma również dobroczynny wpływ na stawy.Intensywne pocenie się to główny powód, dla którego do sauny powinno się wchodzić jedynie owiniętym w bawełniany ręcznik, strój kąpielowy nie zdaje testu ze względu na słabą przepuszczalność wilgoci i ryzyko poparzeń przy większych temperaturach. Przed skorzystaniem z sauny powinno się wziąć prysznic i rozgrzać nogi, a następnie do sucha wytrzeć ręcznikiem. Podczas jednorazowego pobytu nie powinno się przekraczać granicy 15 minut kąpieli, aby zbytnio nie obciążać serca. Po schłodzeniu sesję powinno się powtórzyć trzy razy, należy przy tym pamiętać, aby nie narażać w tym czasie organizmu na zbyt duży wysiłek. Bezpośrednio przed i po wyjściu z sauny nie powinno się również spożywać posiłków ani pić.  Kolejne korzyści płynące z korzystania z sauny to: poprawa metabolizmu o ok. .40%, co pozwala szybciej spalać kalorie i schudnąć, pobudzenie układu podwzgórzowo-przysadkowo i nadnerczy, przyspieszenie regeneracji po wysiłku, rozluźnienie mięśni, zmniejszenie zakwasów, dotlenienie, zwiększenie sprawności układu oddechowego, rozluźnienie, łagodzenie stresu i boli reumatycznych oraz zwiększenie produkcji endorfin.

Wyróżniamy kilka rodzajów saun, te najpopularniejsze to:

Sauna fińska zwana również suchą. Tutaj panuje najwyższa temperatura rzędu nawet 120 stopni i najniższa wilgotność oscylująca w granicach 5-20%. 20-minutowy pobyt w takiej temperaturze pozwala spalić nawet 400 kcal. Ze względu na ekstremalne warunki nie można przesadzać z długością sesji i nie powinno się powtarzać jej częściej niż raz w tygodniu.

Sauna mokra– temperatura w takiej saunie jest niższa niż w suchej i sięga 70-90 stopni, panuje tutaj jednak większa wilgotność,czyli ok. 20- 40%, którą można podnieść poprzez polewanie kamieni wodą.
Sauna parowa zwana łaźnią rzymską oferuje temperaturę rzędu 50-65%, za to wilgotność sięgać może nawet 100% . Sauna ta szczególnie polecana jest osobom ze słabym układem oddechowym np. astmatykom. Można z niej korzystać częściej niż z mokrej lub fińskiej.

Sauna na podczerwień  to najnowszy rodzaj sauny, gdzie ciepło generują promienie podczerwone, które wchodzą blisko 4 cm w głąb tkanek, powodując spalanie kalorii, pocenie się, zmniejszenie cellulitu i usuwanie toksyn. Panuje tu temperatura ok. 50 stopni, to dobre rozwiązanie dla osób, które źle znoszą wysokie temperatury w saunie tradycyjnej.

Pamiętać jednak należy, że sauny nie są dla wszystkich. Powinny unikać je osoby cierpiące na stany zapalne skóry, cukrzycę, zaburzenia rytmu serca i krążenia, a także przeziębione. W przypadku wątpliwości, warto zasięgnąć opinii lekarza.

Damian Falkowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *