Narciarskie zjazdy pod dachem. W Polsce…

No bo że w arabskim Dubaju, to wiadomo. Także w krajach europejskich, np. w Niemczach, gdzie jest ok. 30 krytych stoków, w Holandii – 6, także w Szwecji, na Litwie. Wszędzie gdzie powstają, mimo braku tradycji narciarskich, cieszą się niesłabnącym powodzeniem. W Niemczech i Holandii odnotowuje się rokrocznie po kilkaset tysięcy narciarzy a inwestycje tego typu przyczyniły się do pozyskania wielu miejsc pracy bezpośrednio  na krytych stokach i w usługach pokrewnych.

Toteż inwestycja, której chcą sprostać władze gminy Muszyna, ma prawdopodobnie też świetlaną przyszłość. Stok narciarski u podnóża Jaworzyny Krynickiej ma mieć 600 m długości (ten w Dubaju – zaledwie 400 m) a zaprosi pierwszych narciarzy w 2017 r. Przygotowany jest projekt, z którego wynika, iż koszt budowy to ok. 130-160 mln zł i jednocześnie też opracowywany jest projekt opłacalności przedsięwzięcia.

Obiekt „pod dachem” ma mieć dwie trasy narciarskie i trasę snowbordową oraz trasę do nauki jazdy na nartach. Kryty stok będzie połączony kolejką gondolową i trasą zjazdową z kompleksem narciarskim na Jaworzynie Krynickiej. Bezpośrednio obok ma powstać hotel i zaplecze usługowo – gastronomiczne, obsługujące jednocześnie nawet 300 osób.

Muszyna, która jako miejscowość uzdrowiskowa, słynąca z wód mineralnych, ma już swoich bywalców, ale – według prognoz – stok narciarski znacznie ich jeszcze przyczyni. A do tego, jak mówią analizy, może tu znaleźć pracę 150 osób bezpośrednio na funkcjonującym już stoku narciarskim i 500 w gastronomii, hotelarstwie i usługach pokrewnych.

Jan Golba, burmistrz Muszyny, zgłosił projekt do urzędu marszałkowskiego;  będzie on rozpatrywany w ramach tzw. subregionalnego programu rozwoju. Inwestycja może być bowiem zrealizowana tylko przy współudziale funduszy unijnych, w partnerstwie publiczno – prywatnym.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *