Cenna oferta enoturystyczna

Miłośnicy degustowania szlachetnego trunku z winorośli lubią podróże do krajów słynących z winiarskiej potęgi. W Europie wciąż najważniejszy kierunek to Francja i Włochy. Ale mimo, iż Polska nie ma tysiąca posiadłości z wielowiekową tradycją, są miejsca, do których powinien trafić enoturysta. Dziś zapraszamy do Sandomierza.

W podsandomierskich wsiach Winiary i Winiarki winorośl uprawiano już w XIII wieku. Dominikanie wytwarzali z tutejszych winogron wino liturgiczne, którego smak najpierw popularny był w całej Polsce, a następnie, za sprawą przywileju sprzedaży wydanego przez Leszka Czarnego, także i w Europie. Blisko 200 lat trwała ta winiarska prosperita, aż ochłodzenie klimatu doprowadziło do wyginięcia szlachetnej odmiany winorośli.

Dziś wraca idea przywrócenia dawnych tradycji winiarskich w Sandomierzu i okolicach. Towarzystwo Naukowe Sandomierskie, wespół ze szwajcarskim programem współpracy z krajami członkowskimi Unii Europejskiej, realizuje projekt szkolenia z technologii uprawy winorośli i produkcji wina gronowego.
Żeby tradycji stało się zadość, centrum szkoleniowym projektu jest winnica założona obok kościoła dominikańskiego w Sandomierzu. Ma ona ponad 10 ha. Krzewy nasadzono tu w maju 2012, tak więc pierwszy zbiór to owoce tegoroczne. Zebrano ok. 300 kg owoców. Wynik może nie jest imponujący, ale to w trosce o nieobciążanie młodych krzewów ograniczono owocowanie. Za rok prawdopodobnie zbiór będzie  czterokrotnie większy, ponadto planuje się powiększenie plantacji.

Pierwszą degustację trunku „dominikańskiego” zaplanowano na luty 2014 r., podczas konferencji poświęconej uprawie winorośli, pielęgnacji krzewów i procesowi tłoczenia wina.

Ukaże się także wówczas informator dla osób odwiedzających Sandomierszczyznę dla celów enoturystycznych. Bo można śmiało już mówić o Sandomierskim Szlaku Winiarskim, liczącym 60 km i łączącym 6 winnic. Wspólnym mianownikiem dla wszystkich 10 odmian winorośli uprawianych w tutejszych gospodarstwach winiarskich jest walor smakowy, który wytrzymuje nawet niskie temperatury. Obok wina „dominikańskiego” – tego, które jest „wypadkową” realizowanego projektu, z powodzeniem już teraz sprzedają się wina wyprodukowane w Winnicy Płochockich w Darominie, Winnicy Sandomierskiej w Górach Wysokich i Winnicy Nad Jarem w Złotej. W ramach enoturystyki – kwitnie tu także agroturystyka.

E.M.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *