Odnowiony Ogród Saski już wkrótce będzie dostępny dla zwiedzających

Ogród Saski, to najstarszy park w Lublinie, założony w 1837 roku i zbudowany według projektu Feliksa Bieczyńskiego. Obiekt ma 12 ha powierzchni i jest wpisany do rejestru zabytków. Początkowo był to teren zamknięty i przeznaczony dla wyższych sfer,  jednak z czasem, pod presją społeczną, został otwarty dla wszystkich. W dzisiejszych czasach cieszy się dużym zainteresowaniem wśród mieszkańców miasta oraz przyjezdnych turystów i daje możliwość wyciszenia się na ławce pod wiekowymi drzewami w towarzystwie gołębi i pływających po stawie łabędzi.

W 2011 roku władze miasta podjęły decyzję o renowacji parku, prace trwają już od lutego 2012 roku i miały zostać ukończone latem 2013 roku, jednak termin ten uległ przesunięciu z powodu przedłużającej się zimy.

W odnowionym obiekcie zostanie zamontowany monitoring złożony z 18 kamer. W ramach prac remontowych powstaną m.in. stawy wyłożone kamieniami oraz alejki pokryte asfaltem i wysypane kruszywem mineralnym. Wokół ścieżek zostaną nasadzone drzewa i krzewy różnych gatunków takich jak: brzozy, dęby, buki, jarzęby, kasztany, platony klonoliste, głogi, magnolie oraz lipy. Roślin ma być w sumie ok. 170 tys. a samych drzew ok. 78. W parku powstanie pomnik Bieczyńskiego, a także plac zabaw dla dzieci, nowe ławki i kosze. Renowacji zostanie poddana takżedrewniana altana oraz okoliczna kapliczka, która zostanie ponownie otynkowana i pomalowana. Na środku ogrodu stanie fontanna otoczona bujną roślinnością. Nie zabraknie również największej atrakcji Parku Saskiego, czyli historycznego zegara słonecznego z 1848 wpisanego do rejestru zabytków, który zostanie odnowiony. Koszt inwestycji to ok. 18 mln złotych z czego 7,6 mln zostało pokrytych z dotacji z Unii Europejskiej.

Zgodnie z planem obiekt miał zostać otwarty do 31 października, jednak termin ten uległ nieznacznemu przesunięciu, a powodem takiego stanu rzeczy są odbiory techniczne, w tym czasie zostaną również poprawione ewentualne usterki przy projekcie.

Damian Falkowski

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *