Utworzenie Polskiego Holdingu Lotniczego nie uratuje LOT-u, a może zaszkodzić Lotnisku Chopina

Propozycja połączenia Polskich Linii Lotniczych LOT i operatora Lotniska Chopina w Polski Holding Lotniczy to złe rozwiązanie – ocenia Jakub Doński-Lesiuk z Katedry Logistyki Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy. Polski narodowy przewoźnik przynosi straty, a warszawskie lotnisko – duże zyski. Utworzenie PHL-u w dłuższej nie uratuje LOT-u perspektywie.

 – W mojej ocenie połączenie PPL i PLL LOT nie jest dobrym rozwiązaniem. Mam obiekcje, czy fundamenty filozofii prawa gospodarczego (tak wspólnotowego, jak i naszego krajowego), w ogóle dadzą możliwość skonstruowania takiego układu, w którym podmiot funkcjonujący dobrze, czyli Lotnisko Chopina i kolos na glinianych nogach, jakim się wydaje LOT, będą mogły stworzyć jednostkę – ocenia w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Jakub Doński-Lesiuk z Katedry Logistyki Wyższej Szkoły Bankowej w Bydgoszczy.

 newseria.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *