Rozpoczynają się badania Smoczej Jamy

Smok Wawelski

Naukowcy z Polski i Norwegii rozpoczynają badania w jaskini pod Wzgórzem Wawelskim. To pierwsze tego typu prace od 40 lat. Specjaliści z Akademii Górniczo-Hutniczej sprawdzają stan skał, stopień ich korozji oraz zagrożenia wynikające z cieków wodnych i dużego ruchu turystycznego.

– Wyniki badań posłużą do przyszłego remontu jaskini. Pierwsza rzecz to jest oczywiście zabezpieczenie przed korozją skał. Wzmocnić należy przede wszystkim strop i ociosy. Trzeba będzie zabezpieczyć również miejsca przez, które dostaje się tu woda – mówi IAR Tadeusz Mikoś z AGH.

W Smoczej Jamie odpowiednie czujniki rozstawili już naukowcy z Norwegii, którzy badają, między innymi, jak krakowski smog wpływa na wnętrze jaskini.

– Zbierane są informacje na temat dwutlenku węgla, dwutlenku węgla, tlenku węgla, czy pyłów. To pomoże też w stworzeniu programu do ochrony Smoczej Jamy – wyjaśnia Barbara Nowak z Zamku Królewskiego na Wawelu.

Smoczą Jamę co roku odwiedza ponad 300 tysięcy osób. Badania potrwają przez niespełna rok. Po nich zapadnie decyzja na temat prac remontowanych w jaskini.

Według legend, w grocie miał zamieszkiwać smok, który terroryzował okoliczną ludność za czasów panowania króla Kraka. Żądał ofiar z bydła. Jeżeli zwierzęta nie były dostarczone na czas zjadał ludzi.

Według jednego z podań ze smokiem rozprawili się synowie Kraka. Inna wersja mówi, że potwora zabił szewc Skuba. Na pamiątkę legendy o smoku wawelskim przed wejściem do jaskini ustawiony został ziejący ogniem pomnik.

Źródło: Onet

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Jedna odpowiedź

  1. Ach ta Małopolska. Ma tyle wspaniałych atrakcji. Mazowsze mimo, że ma w dokumentach heraldycznych smoka, że przez wieki smok był symbolem Mazowsza nie umiało wykorzystać tego.
    Pierwszy raz smok na Mazowszu pojawił się na pieczęci księcia czerskiego Trojdena, kiedy Warszawa była jeszcze wsią leżącą koło Czerska, który był siedzibą książąt mazowieckich.I nie był nasz smok symbolem zła, a tak jak smok z legend arturiańskich był symbolem siły i władzy.Skąd wzięły się u nas legendy arturiańskie? Otóż przeniósł ja na nasz teren książę Magnus, syn poległego w bitwie pod Hastings w 1066 roku króla Harolda. Magnus musiał uciekać a wiedział, że na naszym terenie będzie bezpieczny, bo ma tutaj swoich krewnych po praprapraprababce Świętosławie zwanej przez Wikingów Storadą, córce Mieszka I.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *