
Izrael liczy straty po wojnie w Gazie. Trwający 50 dni konflikt z Hamasem spowodował znaczne straty w turystyce. Izraelskie ministerstwo turystyki rozpoczęło kampanię, która ma zachęcić zagranicznych gości do powrotu do Ziemi Świętej.
Wojna w Strefie Gazy przypadła na wakacyjny szczyt sezonu turystycznego. Konflikt zbrojny rozpoczął się 8 lipca, ale już wcześniej w Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu panowała napięta atmosfera po zabójstwie trzech izraelskich nastolatków i spaleniu żywcem palestyńskiego nastolatka. Już wtedy spadła liczba turystów odwiedzających Izrael. Dodatkowo, w czasie wojny, większość zachodnich linii lotniczych na kilka dni odwołała loty do Tel Awiwu, obawiając się ataków rakietowych na samoloty ze strony Hamasu. Ministerstwo turystyki poinformowało, że w lipcu i sierpniu do Izraela przyjechało około 400 tysięcy turystów czyli o 31 procent mniej niż w podobnym okresie ubiegłego roku.
Teraz izraelskie władze chcą znów zachęcić turystów do przyjazdów. W najbliższych dniach mają rozpocząć się intensywne kampanie reklamowe w rosyjskich i niemieckich telewizjach. Reklamówki mają pojawić się także w telewizji Eurosport.
Wojna w Gazie była najdłuższym i najbardziej krwawym konfliktem Izraela z Hamasem. Kosztowała życie co najmniej 2145 Palestyńczyków i 73 Izraelczyków. Straty w samej tylko Gazie są szacowane na 6 miliardów dolarów.
Źródło: Onet
foto: Robert Lachmann



