Film z polskim ambasadorem

Ambasador RP w Lizbonie Bronisław Misztal

Jak są nazywani mieszkańcy Porto? Gdzie jest najwięcej winnic i czym przyciąga północ Portugalii? Odpowiedzi na te pytania znaleźć można w filmie „Poznaj Porto i region Douro z ambasadorem RP w Lizbonie Bronisławem Misztalem”.

Ten niebanalny pomysł na film zrodził się w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Biurze Rzecznika Prasowego. Dyrektor Michał Safianik i Nacz. Agnieszka Skieterska wpadli na pomysł, aby w najbardziej ciekawych miejscach ambasadorowie zrobili materiał filmowy pt. Spacer z Ambasadorem… (po stolicy kraju urzędowania). Zrobiono takie filmiki w Paryżu, Rzymie i Atenach.

– Jako czwarty ja dostałem taką propozycję. Obejrzałem tamte, postanowiłem zrobić co innego, bardziej osobistą narrację, bardziej wyrazisty przekaz, mniej w stylu przewodnika turystycznego a bardziej taki filmik z filozoficzna zadumą. Pierwszy film był o Lizbonie. Natychmiast dostałem list gratulacyjny od burmistrza miasta, który napisał, że jeszcze nikt tak pięknej Lizbony nie przedstawił. Film realizowała ekipa DOGFILM STUDIO, ale wszystkie sceny i miejsca były wybierane przeze mnie oraz przez Adrianę Bąkowską, która jest naszym oficerem prasowym w Ambasadzie – wspomina Ambasador PR w Portugalii, Bronisław Misztal. – Po tym pierwszym filmie władze Porto i Douro poprosiły mnie o pokazanie ich regionu, moim okiem. Okazją dodatkową było uruchomienie Konsulatu w Porto. Film sfinansowano ze środków lokalnych-izby przemysłowej w Porto – kontynuuje Ambasador Misztal. Jak podkreśla polski ambasador wszystkie miejsca, które pokazane są w filmie, to są własne odkrycia, zafascynowania, westchnienia. – Jestem ambasadorem, który chodzi na piechotę, jeździ rowerem, przebywa między ludźmi, zna kraj i kulturę – dodaje.

Ambasador Bronisław Misztal prezentuje Porto, największe przemysłowe i kulturalne centrum północnej Portugalii. Zachęca do poznania uroczych małych uliczek, gdzie można przysiąść i napić się produkowanego tu wina.  Polski dyplomata opowiada też o tripeiros, jak nazywani są mieszkańcy Porto, ich naturze i kuchni. Odwiedza m.in. starą farbiarnię skór, kuchnię jednej z lokalnych restauracji oraz XVIII-wieczną dojrzewalnię wina Porto, będącego esencją Portugalii. Do ambasadora dołącza Pedro Silva Reis, Konsul Honorowy RP w Porto, który prezentuje uroki doliny Douro – najbardziej winiarskiego regionu w Portugalii, gdzie są obszary, do których nie można dostać się inaczej, jak tylko drogą rzeczną.

– Film oryginalnie był adresowany do Polaków, którzy planują podróż do Portugalii a nie chcą używać komercyjnych przewodników. My nie oferujemy komercji, reklamy, promocji. Ja dzielę się z widzami swoimi własnymi stanami emocjonalnymi. Jednakże obecnie większością widzów są albo Portugalczycy albo inni cudzoziemcy (film o Lizbonie figuruje na tysiącach stron internetowych, film o Porto zyskuje widzów znacznie szybciej niż poprzedni ) – opowiada dyplomata.
Sukces filmów oraz samego pomysłu skłania do planów, o które zapytaliśmy profesora Bronisława Misztala, Ambasadora PR w Portugalii.

– Jesienią i latem pragnę zrobić film o regionie Algarve, o Rivierze portugalskiej, ale taki film, który – znowu – pokaże moje ulubione miejsca, nie- hotele, ale małe zakątki, południowy klimat, piękno natury. Chciałbym też zrobić film o Madeirze, ale to w dalszych planach.
Czekamy zatem na kolejne równie udane produkcję.

Katarzyna Kopeć

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

5 Responses

  1. Panie Ambasadorze,
    Robiąc film o Algarve proszę nie zapomnieć o golfie i panu Andre Jordanie, który ten sport w tym regionie zrobił wielkim motorem turystyki. A to, że się w Drohobyctu urodził to już inna historia.

    1. Oczywiście, Pan Jordan jest postacią prominentną, ale ja nie chcę opowiadać historii dla bogatych ludzi, chcę pokazać Algarve-jak je się je, jak się go używa, co się robi, gdzie się chodzi.

  2. Panie Ambasadorze świetny pomysł. Teraz śmiało mogę planować wyjazd do Portugalii. Niestety, jeszcze nie byłem.

  3. Panie Ambasadorze, Pan jest faktycznie blisko ludzi 🙂 Aż chce się jechać do Portugalii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *