Masakra studentów w Kenii

Masakra studentów w Kenii

Somalijska islamistyczna organizacja militarna Asz-Szabab znów zaatakowała. Tym razem nie w Somalii, a w sąsiadującej z nią Kenii. Celem dżihadystów był kampus uniwersytecki w mieście Garissa – stolica Prowincji Północno-Wschodniej. Według informacji napływających z kenijskiego ministerstwa spraw wewnętrznych zginęło ok. 150 studentów, a 70 zostało rannych. Wiele osób uznano z zaginionych.

Terroryści (od 6 do 10 bojowników) wkroczyli na teren kampusu w czwartek ok. 5 rano czasu lokalnego. Dżihadyści zabili w pierwszej kolejności strażników pilnujących bramy wjazdowej, a następnie weszli do akademików i zaczęli strzelać do śpiących studentów. Oprócz broni maszynowej, napastnicy używali również materiałów wybuchowych. Zagraniczne media podają, że terroryści wzięli zakładników i zabarykadowali się z nimi w jednym z akademików. Reuters twierdzi, że więźniami zostali chrześcijanie, muzułmańskich studentów rzeko wypuszczono.

Kenijskie wojsko otoczyło teren kampusu i próbowało odbić zakładników. Po kilku godzinach regularnej walki, szef kenijskiego MSW Joseph Nkaissery poinformował, że oblężenie kampusu powoli dobiega końca. W ataku zginęło 70 studentów oraz 4 terrorystów. Dodał jednak, że „operacja przeciw terrorystom nadal trwa i wszystko jeszcze może się zdarzyć”. Po pewnym czasie, Abdiasis Abu Musab, rzecznik Asz-Szabab zdementował te doniesienia i oznajmił, że terroryści cały czas kontrolują kampus. Niestety informacje te się potwierdziły i liczba ofiar wzrosła dwukrotnie.

Asz-Szabab powiązana jest z Al-Kaidą – od 2012 roku jest jej komórką na Półwyspie Somalijskim. Bojownicy z tego ugrupowania walczą o przejęcie władzy w Somalii, wprowadzenie prawa szariatu i ustanowienie kalifatu islamskiego. W przeszłości atakowali już cele w Kenii, w tym w Garrisie. W 2013 roku przeprowadzili zamach na centrum handlowe w stolicy Kenii Nairobi, w którym zginęło ok. 70 osób.

W ostatnim czasie Asz-Szabab stało się bardzo aktywne. Zaledwie kilka dni temu, radykalni islamiści zaatakowali hotel w stolicy Somali Mogadiszu, w zamachu zginęło 17 osób. Specjaliści ostrzegają, że w najbliższym czasie nasilą się zamachy w Somalii oraz w kenijskiej Prowincji Północno-Wschodniej, między innymi z powodu interwencji wojsk kenijskich (wchodzą w skład armii Unii Afrykańskiej) w Somali.

Po zamachu w Garrisie, kenijskie władze wprowadziły w czterech regionach sąsiadujących z Somalią godzinę policyjną – od godz. 18:30 do 6:30.

Licząca ponad 120-tysięcy mieszkańców Garissa jest stolicą Prowincji Północno-Wschodniej. Leży ok. 170km od granicy z Somalią. Uniwersytet w Garissie powstał w 2011 roku. Studiuje na nim 800 studentów, w tym wielu Somalijczyków.

foto: Thomas Mukoya

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *