
Każdy słyszał z pewnością o słynnym pociągu Orient Express. Ci, którzy lubią kryminały, będą w stanie wymienić znaczące persony podróżujące tym pociągiem przez miasta Europy. Okazuje się, że nie jest to jedyny luksusowy pociąg przemierzający kiedyś Europę. Obecnie ma on godnego następcę.
W dniach 23-30.06.2015 (po raz pierwszy w tym sezonie) Polskę odwiedził niemiecki, nostalgiczny, luksusowy pociąg wycieczkowy Classic Courier. Jego trasa biegnie przez Poznań – Warszawę – Białystok – Wilno – Troki – Olsztyn – Toruń. Tę trasę wspomniany pociąg przemierzy jeszcze 2 razy. Mało tego, spotkać go można w tym sezonie również na trasach: „Mazury – Kaliningrad – Gdańsk”( Poznań – Gdańsk – Malbork – Frombork – Kaliningrad – Kętrzyn – Olsztyn – Toruń) oraz „Wrocław – Lwów – Kraków” (Wrocław – Rzeszów – Łańcut – Przemyśl – Lwów – Kraków). Podczas postoju we wspomnianych wyżej miastach, niczym podczas rejsu statkiem – stąd nazwa podróży „Rejs po szynach” – organizowane są wycieczki lokalne po odwiedzanych miastach i ich okolicy. Z przyczyn technicznych (szersze tory na Ukrainie), do Lwowa pasażerowie jadą autokarami.

Pociąg Classic Courier różni się od Orient Expressu tym, że pasażerowie podróżują nie w wagonach sypialnych, lecz w eleganckich 4. i 6. osobowych przedziałach pierwszej klasy i nocują nie w pociągu, ale w hotelach trzy i czterogwiazdkowych. Kto przypadkiem 24.06.2015r. był na Dworcu Centralnym w Warszawie, ten mógł, przynajmniej z zewnątrz, pociąg obejrzeć. Skład pociągu to stylowe wagony z lat 60 i 80, wśród nich znajdują się trzy wagony restauracyjne, serwujące dania kuchni międzynarodowej, wagon barowy oraz salonka, w której goście mogą delektować się kawą,/herbatą, drinkami, mogą posłuchać na żywo muzyki fortepianowej lub podyskutować z autorem na temat czytanych przez niego utworów literackich. Mogą także w wydzielonych miejscach, w spokoju poczytać książkę, czasopisma lub pokładową gazetę.

Już sam spacer przez wagony pociągu wywołuje trudne do opisania wrażenia. Siedząc w eleganckim przedziale, przy odrobinie wyobraźni, można poczuć się jak we wspomnianym Orient Expressie. Znakiem czasu jest to, że pasażerów wita polska obsługa. Właścicielem pociągu jest niemieckie biuro podróży DNV Tours, które prowadzi rezerwację miejsc. Pasażerami są głównie turyści niemieccy, jak wynika z wywiadu z załogą, wśród pasażerów dominują seniorzy.
Wypada dodać, że nie jest to jedyny w Europie taki pociąg, gdyż podobnym produktem są: austriacki Majestic Imperial, czy niemiecki Rheingold Express.
tekst: Bartosz Karwacki
foto: Bartosz Karwacki i Piotr Żyła



