
W środę (8.07), około godz. 14:00 z Jeziora Góreckiego leżącego w centralnej części Wielkopolskiego Parku Narodowego, nurkowie wydobyli ciało 16-latka, który dzień wcześniej, za pomocą prowizorycznej tratwy, chciał dostać się na wyspę leżącą na jeziorze.
We wtorek, czwórka młodych ludzi z Poznania (trzech mężczyzn i kobieta) postanowiła za pomocą tratwy dostać się na Wyspę Zamkową, gdzie chcieli spędzić noc w ruinach romantycznego zamku Klaudyny Potockiej. W trakcie przeprawy rozpętała się silna burza. Najmłodszy mężczyzna wpadł do wody, jego starszy kolega próbował go ratować, jednak bez powodzenia. Wszystkie rzeczy należące do młodych ludzi, w tym telefony, zatonęły. Jeden z mężczyzn pobiegł do Jezior wezwać pomoc.
Na miejsce przyjechało 10 zastępów straży pożarnej. Strażacy musieli jednak wstrzymać akcję ratunkową na kilka godzin z powodu gwałtownej burzy przechodzącej nocą nad Wielkopolską. Poszukiwania wznowiono w środę rano. Niestety około 14:00 znaleziono zwłoki młodego mężczyzny. Tragedia rozegrała się w pobliżu miejscowości Jeziory i Mosina.




Jedna odpowiedź
To jest rzeczywiście super turystyczna wiadomość… Takich tragedii było w Polsce już kilkadziesiąt w tym roku i jakoś TTG o tym nie pisało. Czemu akurat wiadomość z Wielkopolski tak rzuciła się w oczy Państwu w redakcji? Czyżby TTG chce zamienić się w FAKT?